Abp. Sławoj Leszek Głódź przechodzi na emeryturę. Papież Franciszek przyjął rezygnację duchownego

Konferencja Episkopatu Polski poinformowała, że Papież Franciszek przyjął rezygnację złożoną przez abp. Leszka Sławoja Głódzia. 75-letni duchowny postanowił przejść na emeryturę.

O decyzji poinformował dziś w południe Nuncjusz Apostolski w Polsce. "Decyzją Papieża Franciszka administratorem apostolskim archidiecezji gdańskiej sede vacante został biskup elbląski Jacek Jezierski" - informuje Konferencja Episkopatu Polski.

Abp Głódź przechodzi na emeryturę. Święcenie uzyskał 50 lat temu

W uzasadnieniu decyzji KEP przekazało, że decyzja papieża ma związek z wiekiem abp. Głódzia. - Ojciec Święty Franciszek przyjął rezygnację abp. Sławoja Leszka Głódzia z pełnienia posługi arcybiskupa metropolity gdańskiego. Abp Głódź kończy dziś 75 lat, tym samym osiągnął wiek emerytalny i przechodzi na emeryturę - brzmi treść oświadczenia.

Abp Leszek Sławoj GłódźGłódź nie wiedział o przestępstwach seksualnych księży? Sąd mu nie uwierzył

Abp Sławoj Leszek Głódź urodził się w 13 sierpnia 1945 roku w Bobrówce w województwie podlaskim. W wieku 25 lat uzyskał święcenie kapłańskie, zaś w roku 1991 wraz z ustanowieniem Ordynariatu Polowego w Polsce został mianowany Biskupem Polowym Wojska Polskiego.

Funkcję ordynariusza Diecezji Warszawsko-Praskiej abp Głódź zaczął piastować w 2004 roku, natomiast cztery lata później został arcybiskupem metropolitą gdańskim.

Księża opowiedzieli, jak traktował ich abp Głódź. "Jesteś g***o", "jak przytyjesz, wyp***olę cię"

Na złe traktowanie przez abp. Głodzia księża skarżyli się już w 2013 roku, co nagłośniono właśnie we "Wprost". Duchowny miał upokarzać podwładnych czy stosować mobbing. W tekście sprzed lat "Cesarz Trójmiasta" Magdalena Rigamonti relacjonowała wspomnienia jednego z podległych abp. Głodziowi księży:

Arcybiskup budził go w nocy, pijany, i kazał grać na akordeonie do tańca. Podczas pijackich biesiad wysyłał go do miasta na poszukiwania odpowiedniego gatunku kiełbasy, kazał nalewać alkohol, krzycząc: "Co ty, k****, nawet nalać nie potrafisz". Rano na kacu wzywał go, żądając "actimelka" i krzycząc: "Bądź moim actimelkiem!"

Temat wrócił w 2019 roku za sprawą reportażu "Czarno na białym", w którym ponowiono zarzuty wobec abp. Głodzia. W lutym do Watykanu miały dotrzeć skargi 16 księży, którzy w ubiegłym roku zapewnili, że mogą potwierdzić doniesienia, jakie krążyły wokół abp. Głodzia od lat. Dotychczas skargi na metropolitę trafiały do nuncjusza abp. Salvatore Penacchio, który jest w zażyłych stosunkach z Głodziem. W tym roku miały jednak trafić bezpośrednio do Sekretariatu Stanu i samego papieża.

"Po raz kolejny został przeprowadzony przez niektóre media brutalny atak na moją osobę. W używanej przez nie narracji w sposób wyraźny uwidaczniają się próby podjudzania opinii publicznej do nienawiści względem mnie przez stosowanie manipulacji i rozpowszechnianie niesprawdzonych informacji" - pisał wówczas Głódź.

Głódź wiedział o przestępstwach podległych mu księży?

Niecały miesiąc temu pisaliśmy z kolei o ustaleniach Oko.press w sprawie przestępstw seksualnych popełnianych przez księży z Archidiecezji Gdańskiej. Głódź twierdził, że nie wiedział czynach podległych mu księży, w co jednak nie uwierzył sąd. OKO.press podkreśla, że w sprawie jednego ze skazanych księży arcybiskup zrobił tyle, że przeniósł go do innej parafii. W obydwu przypadkach nie zgłosił jednak sprawy do prokuratury.

Wierni z Trójmiasta w ostatnim czasie wystosowali apel do papieża Franciszka, aby ten wyciągnął wobec polskiego hierarchy chociaż symboliczne konsekwencje i odwołał go, zanim osiągnie wiek emerytalny. Tak się jednak nie stało i Głódź sam przeszedł na emeryturę.

Zobacz wideo Chcecie usłyszeć, jak brzmiał Józef Piłsudski? To prawdopodobnie jedyne nagranie jego głosu