Częstochowa boi się pielgrzymek. Wiceprezydent apeluje do ministerstwa: Mogą stać się źródłem ognisk

Wiceprezydent Częstochowy Ryszard Stefaniak napisał list skierowany do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Polityk obawia się o bezpieczeństwo mieszkańców i pątników, którzy tradycyjnie w sierpniu udają się na Jasną Górę.

Władze samorządowe Częstochowy zaapelowały do Łukasza Szumowskiego przede wszystkim o wydanie nowych regulacji dotyczących pielgrzymek, które wychodzą z obszarów szczególnie zagrożonych koronawirusem. Są to przede wszystkim powiaty objęte czerwoną lub żółtą strefą.

Zobacz wideo Liczba zakażonych rośnie. Rząd wprowadza czerwone i żółte strefy

Częstochowa: apel do Ministerstwa Zdrowia o wydanie regulacji w sprawie pielgrzymek dla stref czerwonych i żółtych

- Nasze obawy budzi fakt, że osoby przybywające do Częstochowy z rejonów o najwyższym wzroście zakażeń koronawirusem mogą stać się źródłem powstania ognisk w naszym mieście - dodał zastępca prezydenta Częstochowy Ryszard Stefaniak. Polityk zauważa, że bez odpowiednich regulacji zapewnienie bezpieczeństwa pątnikom i mieszkańcom Częstochowy jest utrudnione.

List skierowany został także do Głównego Inspektora Sanitarnego. Urząd Miasta w Częstochowie zauważa, że dzięki stosowaniu się do zaleceń i zaangażowaniu w walkę z epidemią w powiecie tym nie obserwuje się znaczącego wzrostu zakażeń koronawirusem. Władze obawiają się jednak, że sierpniowe pielgrzymki na Jasną Górę będą stanowić zagrożenie dla mieszkańców, jak i przybywających do miasta osób.

Prezydent Częstochowy już w lipcu apelował do turystów i pątników o ostrożność oraz rozsądek. Prosił też o powstrzymywanie się od pieszego pielgrzymowania, które może być przyczyną pojawienia się ognisk nowych zakażeń.