"Ty zarazo lizbijska". Posłanka Lewicy znalazła list na wycieraczce. Sąsiad kazał jej się wynosić

Posłanka Lewicy Małgorzata Prokop-Paczkowska znalazła na swojej wycieraczce list, której autor lub autorka kazał jej się wynosić z budynku, w którym mieszka. Sprawę nagłośnił wiceszef klubu Lewicy Krzysztof Śmiszek.

"Ty zarazo lizbijska wynoś się z tej kamienicy" - głosi napisany odręcznie list, który znaleziono na wycieraczce przed mieszkaniem posłanki Lewicy Małgorzaty Prokop-Paczkowskiej. Krzysztof Śmiszek, który opublikował zdjęcie wspomnianej kartki na Twitterze, zwrócił się we wpisie do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

"Panie Zbigniewie Ziobro, proszę o natychmiastową reakcję! Proszę o konferencję prasową, proszę o potępienie bandyctwa! Proszę o masowe zaangażowanie prokuratury! Oh wait... to tylko posłanka Lewicy Małgorzata Prokop-Paczkowska, jej się należało" - czytamy we wpisie posła Krzysztofa Śmiszka.

Protesty przeciwko aresztowaniu Margot

Incydent z listem na wycieraczce posłanki Lewicy wydarzył się po burzliwych protestach dotyczących praw osób LGBT. W piątek 7 sierpnia policja zatrzymała Margot z kolektywu Stop Bzdurom, która jest podejrzana o uszkodzenie samochodu z homofobicznymi napisami i zaatakowanie jej kierowcy. Przeciwko dwumiesięcznemu aresztowi dla aktywistki protestowało kilkadziesiąt osób zebranych przed siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii. Po pewnym czasie manifestacja przeniosła się na Krakowskie Przedmieście, gdzie tłum starł się z policją. Ta zatrzymała ponad 40 osób. Protestującym pomagały m.in. posłanki Lewicy. W sobotę protesty dotyczące Margot i praw osób LGBT rozlały się po całej Polsce. 

Zobacz wideo „Pociesza mnie, że społeczeństwo jest mądrzejsze niż politycy”