Radom. Rodzice odnaleźli biologicznego syna. Do zamiany dzieci doszło 34 lata temu

Na skutek tragicznego pożaru Elżbieta i January Zielińscy dowiedzieli się, że 30-letni Maciej nie jest ich biologicznym synem. Dzięki pomocy strony Zaginieni.pl, pod koniec lipca tego roku rodzicom udało się odnaleźć ich dziecko.
Zobacz wideo Czy wiesz, co zrobić, gdy zaginie ktoś bliski?

Jak podaje echodnia.eu w 2016 roku w pożarze pustostanu w Radomiu zginął 30-letni syn Elżbiety i Januarego Zielińskich, którzy na co dzień mieszkają w Chustkach. Rodzice nie byli w stanie zidentyfikować swojego syna, dlatego śledczy wykonali badania DNA. Wówczas okazało się, że mężczyzna nie jest ich biologicznym synem.

34 lata temu doszło do zamiany dzieci w szpitalu. Poszukiwania biologicznego dziecka zajęły rodzicom cztery lata

Rodzice przyznają, że Maciej od zawsze sprawiał wrażenie, jakby nie czuł się dobrze w rodzinie. Nie był fizycznie podobny do ojca, matki czy rodzeństwa - braci Wojciecha i Grzegorza. Z czasem zaczął sprawiać problemy wychowawcze i nadużywał alkoholu. W wieku 30 lat wyprowadził się z domu i przestał utrzymywać kontakty z rodziną. Jak się okazało zamieszkał w pustostanie, gdzie zginął jesienią 2016 roku.

Do zamiany dzieci doszło w maju 1986 roku w radomskim szpitalu przy ulicy Tochtermana. Pani Elżbieta miała wykonane cesarskie cięcie w pełnej narkozie. Syn został jej pokazany dopiero po kilkunastu godzinach. Niestety po 30 latach szpital nie dysponował już dokumentacją kobiet, które w tym roku i w tej placówce urodziły (została ona niszczona po upływie 10 lat). 

Państwo Zielińscy otrzymali jednak wsparcie od internautów. Po czterech latach poszukiwań udało im się odnaleźć biologicznego syna. "W tym przypadku wystarczyło tylko 5 dni aby ustalić i skontaktować się z biologicznym synem Państwa Zielińskich. Po niespełna miesiącu próbki DNA od Państwa Zielińskich i "typowanym" biologicznym synem powędrowały do badań. W piątek 31.07.2020 poznaliśmy wynik - 100% ZGODNOŚCI GENETYCZNEJ!" - napisano na profilu Zaginieni przed laty.

Na razie nie wiadomo czy doszło już do spotkania rodziców z ich biologicznym synem.