Prokuratura odmawia wszczęcia postępowania w sprawie biskupa Edwarda Janiaka. "Nie ma czego badać"

Prokuratura Rejonowa w Pleszewie odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie biskupa Edwarda Janiaka, który miał ukrywać przypadki molestowania seksualnego dzieci w Kościele. Zawiadomienie w tej sprawie złożyła posłanka Joanna Scheuring-Wielgus.

"Pamiętacie biskupa Janiaka z filmu braci Sekielskich? To ten, którego Watykan odsunął niedawno od kierowania diecezją kaliską i który ukrywał pedofilów. Prokuratura uznała, że pomimo ukrywania przez biskupa pedofilów nie ma czego badać" - napisała Joanna Scheuring-Wielgus na swoim Twitterze. Posłanka dołączyła też zdjęcie dokumentu z odmową prokuratury.

Zgodnie z opublikowanym zawiadomieniem prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa wobec "stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego". Posłanka Joanna Scheuring-Wielgus zawiadomiła prokuraturę w związku z informacjami, że biskup Edward Janiak, mając wiedzę o molestowaniu seksualnym dzieci przez innych duchownych, nie zawiadomił w tej sprawie organów ścigania.

Prokuratura nie zajmie się sprawą biskupa Edwarda Janiaka. Duchowny pojawił się w dwóch filmach braci Sekielskich o tuszowaniu pedofilii w Kościele

Biskup Edward Janiak był jednym z bohaterów filmu dokumentalnego braci Sekielskich "Zabawa w chowanego". W materiale dziennikarze przedstawili dowody na to, że hierarcha miał wiedzę o przestępstwach seksualnych, jakich dopuszczali się podlegli mu księża. Zamiast zgłaszać sprawy do organów ścigania, wielokrotnie miał je tuszować. Dotyczyło to m.in. księdza Arkadiusza Hajdasza, który oskarżony jest o molestowanie nieletnich chłopców. 

Postać biskupa pojawiła się także w pierwszym filmie Sekielskich o pedofilii w Kościele - "Tylko nie mów nikomu". Tam dziennikarze zajęli się sprawą księdza Pawła Kani, który już w 2005 roku został zatrzymany przez policję, ponieważ proponował trzem chłopcom pieniądze za usługi seksualne. Po tej sprawie duchowny był przenoszony do innych parafii. W Bydgoszczy zajmował się nawet ministrantami i nauczał religii. W 2009 roku wikary i ofiara księdza zgłosili sprawę Pawła Kani do biskupa Janiaka. Nie przyniosło to jednak żadnego skutku. Dopiero w 2010 roku ksiądz został skazany za posiadanie dziecięcej pornografii, a w 2015 roku za gwałty i molestowanie nieletnich.

Zobacz wideo Terlikowski o możliwej karze dla bpa Janiaka