Most Pilchowicki został uszkodzony "intencjonalnie". Uzasadnienie dla jego wysadzenia?

Działacze Fundacji Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska zauważyli niepokojące zmiany w stanie mostu Pilchowickiego. Podejrzewają, że ktoś go uszkodził, aby udowodnić tezę o jego złym stanie technicznym i usprawiedliwić decyzję o jego wysadzeniu. Scena zniszczenia mostu ma się znaleźć w kolejnej części filmu "Mission: Impossible".

30 lipca 2020 roku Fundacja Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska wysłała pismo do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu, informując, że pracownicy Fundacji zauważyli istotne zmiany na moście w Pilchowicach. Stwierdzili, że do spodniej części konstrukcji zamontowano platformę, która nie stanowi elementu konstrukcyjnego mostu, a na całej jego długości widać ubytki drewnianego poszycia. 

"Skala ubytków i fakt, że pod mostem nie znajdują się pozostałości desek, z których wykonane są ciągi, wskazuje o ich celowym, intencjonalnym uszkodzeniu. W naszej opinii działanie to ma na celu udowodnienie tezy o złym stanie technicznym mostu" - czytamy w dokumencie, który opublikowała "Gazeta Wyborcza"

Zobacz wideo Były niemal doszczętnie zniszczone, ale mają nowe życie

Wiceminister kultury o moście Pilchowickim: Ja bym się nie fiksował, że to jest zabytek

Jeszcze w 2016 roku przez most Pilchowicki jeździły pociągi. Ruch wstrzymano jednak ze względu na zły stan torów. Maciej Mądry, dyrektor ds. ochrony zabytków Fundacji Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska uważa, że najlepszym rozwiązaniem byłoby przywrócenie ruchu kolejowego na moście. Jest też przychylny stworzeniu ścieżki rowerowej na tym obiekcie. Zdecydowanie sprzeciwia się jednak niszczeniu mostu.

- Mamy kompetencje, żeby wypowiadać się na temat walorów zabytkowych różnych obiektów, budowli technicznych i patrząc na ten problem, mówimy, że to jest bardzo cenny zabytek techniki, a po drugie to po ponad stu latach jest to element krajobrazu tej części Sudetów i ten most trzeba zachować bez względu na to, czy przywrócimy tutaj ruch, czy też nie - powiedzial Maciej Mądry w rozmowie z portalem lwowecki.info

Innego zdania jest wiceminister kultury Paweł Lewandowski (z wykształceni politolog), który w rozmowie z Wirtualną Polską stwierdził, że most Pilchowicki to nie zabytek, a "relikt postindustrialny".

- Ja bym się nie fiksował, że to jest zabytek. [...] Stoi zrujnowany, nieużywany, nikt nie cieszy tym oka. To nie ma wartości ani artystycznej, ani naukowej, ani społecznej - mówił Lewandowski. 

Most Pilchowicki zostanie wysadzony? 

Fragment mostu Pilchowickiego ma zostać zniszczony na potrzeby hollywoodzkiego filmu. Konstrukcja ta ma zagrać w "Mission:Impossible" i zostać wysadzona przez Toma Cruise'a. Pomysł ten budzi duży sprzeciw. Most Pilchowicki został zbudowany w 1909 roku i figuruje w wojewódzkiej ewidencji zabytków.