Rzeczniczka rosyjskiego MSZ komentuje słowa Macierewicza. "Prawda spleciona z fikcją"

"Prawda ściśle spleciona z fikcją" i "fantazja" - jak rzeczniczka MSZ Rosji skomentowała wypowiedzi Antoniego Macierewicza o katastrofie smoleńskiej. Odniosła się do twierdzeń ws. śladów materiałów wybuchowych na próbkach z wraku i poleciła wszystkim przeczytać zapis rozmów pilotów z lotu Tu-154M.

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa skomentowała na Facebooku ostatnie wypowiedzi Antoniego Macierewicza. Wypowiadał się on w mediach oraz na posiedzeniu Sejmowej komisji poświęconemu dotychczasowym działaniom tzw. podkomisji smoleńskiej kierowanej przez Macierewicza.

Były minister w Sejmie m.in. oskarżył posła KO Macieja Laska (wchodził w skład Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego) o "fałszowanie dowodów". Ponownie pojawiła się teza o "dwóch wybuchach", do których miało dojść na pokładzie TU-154M. Z kolei w Telewizji Republika mówił o rzekomym znalezieniu na próbkach z wraku ślady materiałów wybuchowych, "nie tylko trotylu, ale RDX - materiału, który był i jest używany przez różnych lewackich i postkomunistycznych terrorystów".

"Prawda spleciona z fikcją"

Zacharowa napisała na Facebooku, że od tygodnia czyta kolejne wersje twierdzeń podkomisji o tym, że "trotyl, materiał wybuchowy który rzekomo spowodował katastrofę, został umieszczony w samolocie podczas naprawy w Rosji". "Pozwólcie mi przypomnieć, że komisja pracuje pod kierownictwem byłego polskiego ministra obrony Antoniego Macierewicza" - napisała. 

Skomentowała, że ponowne śledztwo ws. katastrofy stało się "prawdziwą Yoknapatawphą współczesnej Polski". Yoknapatawpha to fikcyjne miejsce stworzone przez amerykańskiego pisarza Williama Faulknera, gdzie dzieje się akcja jego powieści. 

"Prawda jest ściśle spleciona z fikcją, zamieniając się w niekończący się proces fantazji" - napisała i dodała: "Przeczytajcie zapis rozmów między pilotami polskiego samolotu numer jeden. A jeśli macie bardzo mocne nerwy, to lepiej ich posłuchajcie". 

Więcej o: