Pogoda. IMGW zapowiada upały. Na termometrach nawet 33 stopnie. "Jednodniowy incydent"

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje, że wtorek 28 lipca będzie dniem upalnym. Wzrost temperatury będzie spowodowany napływem gorącego powietrza znad Hiszpanii. Upały nie potrwają jednak długo.

Z prognozy pogody dostępnej na stronie internetowej meteo.imgw.pl wynika, że termometry w wielu regionach Polski wskażą dziś ponad 30 stopni. Najcieplej będzie na południu i zachodzie kraju. Synoptycy prognozują, że we Wrocławiu i Opolu odnotujemy nawet 33 stopnie. Najniższe wartości prognozowane są dla Wybrzeża i Podlasia. W Koszalinie termometry wskażą maksymalnie 27 stopni, a w Gdańsku i Suwałkach 26 stopni.

"Napłynie bardzo ciepłe powietrze znad Hiszpanii, które spowoduje, że będziemy mieć jednodniowy incydent upałowy" - stwierdził synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Mateusz Barczyk w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową.

Wieczorem mogą wystąpić burze. Przyniesie je ze sobą chłodny front atmosferyczny, który będzie przemieszczał się z zachodu na południowy wschód.

"Te burze, zwłaszcza wieczorem, będą incydentalne, lokalne i niezbyt liczne, ale przez to gwałtowne" - stwierdził Mateusz Barczyk.

Zobacz wideo Czy wiesz, jak się zachować podczas burzy?

Pogoda. IMGW zapowiada ochłodzenie. Od środy do niedzieli nie będzie upałów

IMGW informuje, że już w środę 29 lipca temperatura wyraźnie spadnie. W dalszym ciągu najcieplej będzie we Wrocławiu i Opolu, jednak termometry wskażą maksymalnie 26 stopni. Najzimniej będzie na północy. W Szczecinie odnotujemy 21 stopni, a w Koszalinie i Gdańsku do 20 stopni. Taka temperatura ma się utrzymać co najmniej do niedzieli 2 sierpnia.

Więcej o: