Zielona Góra. Mężczyzna zabił żonę i wyskoczył z 10. piętra. Wszystko na oczach syna

Do tragedii doszło w niedzielę z rano w jednym z bloków w Zielonej Górze. 62-letni mężczyzna zaatakował swoją żonę nożem, a po tym sam rzucił się z 10. piętra i zginął na miejscu. Dorosły syn, który był świadkiem zdarzenia, został objęty pomocą psychologiczną.

61-letni mężczyzna zaatakował swoją rok młodszą żonę w niedzielę rano. W trakcie kłótni ugodził ją kilkukrotnie nożem kuchennym. Kobieta zginęła. Jak podaje "Gazeta Lubuska", świadkiem zdarzenia był ich dorosły syn. 

41-latek zdołał uciec z mieszkania i powiadomić policję. W tym czasie napastnik wyskoczył z 10. piętra bloku i zginał.  

Sprawę bada policja i prokuratura. 41-letni mężczyzna został przesłuchany i objęty pomocą psychologiczną. Między 2014 a 2015 rokiem w rodzinie założona była Niebieska Karta, prowadzono także postępowanie ws. art. 207 Kodeksu karnego (czyli znęcanie nad osobą najbliższą), które zostało jednak umorzone. W ciągu ostatnich pięciu lat policja nie była wzywana do rodziny. 

Zielonogórska "Gazeta Wyborcza" zwraca uwagę, że to kolejny na tym osiedlu przypadek przemocy domowej, który skończył się śmiercią ofiary. W 2014 roku mężczyzna zabił swoją partnerkę, gdy ta chciała zakończyć związek i zerwać z nim kontakt. 

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Więcej o: