Gdańsk. Do Muzeum II Wojny Światowej trafiły fiolki z cyjankiem. Miały uratować przed męczarnią z rąk gestapo

Do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku trafił wyjątkowy eksponat. To cyjanek potasu, trucizna dostarczona przez Armię Krajową rodzinie Pelagii i Adolfa Bergiel-Opala, którzy w swoim domu ukrywali Żydów. Zażycie śmiertelnej trucizny miało oszczędzić cierpienia w razie złapania przez gestapo.

Cyjanek potasu do gdańskiego muzeum przekazała 90-letnia Irena Kopyto, córka małżeństwa ukrywającego Żydów, za pośrednictwem spokrewnionej ze sobą Magdaleny Merty. Na razie nie wiadomo, kiedy eksponat będzie dostępny do obejrzenia dla zwiedzających.

Gdańsk. Do Muzeum II Wojny Światowej trafił wyjątkowy eksponat. To trzy fiolki z cyjankiem potasu

Irena Kopyto przechowywała cyjanek potasu w swoim domu przez kilkadziesiąt lat. Jej rodzice ukrywali swoich sąsiadów - żydowską rodzinę hrabiego Odrzywolskiego. Po zakończeniu II wojny światowej Kopytko utrzymywała kontakt z córkami hrabiego, które wyjechały do Kanady.

Do przekazania eksponatu przekonała ją Magdalena Merta. - Dla mnie samej jest to ogromnie wzruszający moment i bardzo się cieszę, że ta niezwykła, bardzo szczególna pamiątka trafia do tak zacnej instytucji, w tak dobre ręce i że będzie służyła szerzeniu wiedzy o postawie naszych rodaków w tym dramatycznym momencie - powiedziała Merta podczas uroczystości przekazania cyjanku potasu do muzeum.

Cyjanek potasu to jedna z najsilniejszych trucizn

Cyjanek potasu przekazany do muzeum znajduje się w trzech fiolkach. Zanim będzie mógł trafić na wystawę, zostanie szczegółowo przebadany przez konserwatorów zabytków.

- Ten eksponat, ten symbol jest nie tylko granicą dla tamtej rodziny między życiem a śmiercią, ale śmiercią w męczarniach, która była prognozowana z rąk niemieckich okupantów za pomoc ludności żydowskiej, a śmiercią spokojną, bo jest to cyjanek potasu zamknięty w fiolce - powiedział dr Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Cyjanek potasu to silnie toksyczny związek chemiczny. 200-300 mg trucizny to śmiertelna dawka dla człowieka. Cyjanek blokuje proces oddychania na poziomie komórek, prowadząc do hipoksji tkankowej.

Zobacz wideo Marcin Kierwiński o planach wydzielenia Warszawy z województwa mazowieckiego: To swoista próba karania wyborców
Więcej o: