Szef szczecińskiego WORD-u z zatrzymanym prawem jazdy po policyjnej kontroli

Policja zatrzymała prawo jazdy dyrektora szczecińskiego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego Cezarego Tkaczyka - podało "Radio Szczecin". Jak przyznaje sam Tkaczyk w rozmowie z "Głosem Szczecińskim", badanie alkomatem wykazało u niego 0,28 promila alkoholu we krwi. - Jestem do dyspozycji marszałka [województwa - red.] - podkreśla.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę. Cezary Tkaczyk tłumaczył w rozmowie z "Głosem Szczecińskim", że ok. godz. 7 jechał na ryby, a wcześniejszego wieczora wypił trzy piwa.

- Zatrzymała mnie policja do rutynowej kontroli, która wykazała 0,28 promila. Kolejna kontrola, na komisariacie w Dąbiu, na stacjonarnym, profesjonalnym urządzeniu nie wykazała żadnej wartości. Funkcjonariusze zabrali mi prawo jazdy. Będę się odwoływał od tej decyzji - podkreślił. Jak dodał, "jest do dyspozycji marszałka" województwa.

Szef WORD-u z zatrzymanym prawem jazdy

Kierowanie pojazdem w sytuacji, w której stężenie alkoholu we krwi wynosi między 0,2 a 0,5 promila, jest wykroczeniem. Grozi za to areszt, grzywna do 5 tys. zł i czasowe zatrzymanie prawa jazdy. Sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Jeśli zakaz trwa dłużej niż rok, kierowca przed zwrotem prawa jazdy musi podejść do egzaminu w WORD-zie.

– Odpowiedni wydział urzędu przeanalizuje tę sprawę i zarekomenduje zarządowi województwa konsekwencje, np. odpowiedzialność dyscyplinarną – skomentowała w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Gabriela Wiatr, rzecznik prasowy marszałka województwa zachodniopomorskiego.

Zobacz wideo Piłeś? Nie wchodź do wody. To najgłupszy pomysł
Więcej o: