Śmierć 19-latka na Darze Młodzieży. Jest oświadczenie uczelni. "Unikamy spekulacji"

Uniwersytet Morski w Gdyni wydał oświadczenie ws. tragicznego zdarzenia, do którego doszło w poniedziałek na Darze Młodzieży. 19-letni uczeń zginął po tym, jak zeskoczył z masztu na pokład. "Na wyraźną prośbę rodziny, unikamy spekulacji na temat stanu zdrowia psychicznego ucznia i okoliczności Jego śmierci" - podkreśla rzeczniczka uczelni Agnieszka Czarnecka.

19-latek był uczniem Zachodniopomorskiego Centrum Edukacji Morskiej i Politechnicznej w Szczecinie, odbywał praktykę morską na Darze Młodzieży. Rozpoczęła się przed tygodniem, miała zakończyć się 12 sierpnia.

Jak informuje rzeczniczka Uniwersytetu Morskiego w Gdyni Agnieszka Czarnecka, dochodzenie w sprawie śmierci młodego mężczyzny prowadzi Policja i Prokuratura. "W związku z tym, że był to wypadek śmiertelny, sprawę bada również Komisja ds. Badania Wypadków Morskich, a także Armatorski Zespół Awaryjny" - dodaje.

Na wyraźną prośbę rodziny, unikamy spekulacji na temat stanu zdrowia psychicznego ucznia i okoliczności Jego śmierci. Otoczyliśmy opieką psychologiczną młodzież odbywającą praktykę oraz załogę rejsu szkoleniowego. Od wczoraj [od poniedziałku - red.] na statku są psychologowie, ksiądz, wychowawczyni i dyrektorka szczecińskiego Centrum

- zaznacza rzeczniczka UMG.

Do czasu zakończenia czynności śledczych statek pozostanie na nabrzeżu. Uczniowie, którzy zdecydują się kontynuować praktykę, zostają na statku. Pozostali, którzy chcą przerwać rejs, dzisiaj wracają do Szczecina, odbędą praktykę w innym terminie

- wyjaśnia Agnieszka Czarnecka.

"Rodzinie i wszystkim bliskim składamy wyrazy współczucia i deklarujemy jak najszersze wsparcie" - podkreśla.

Śmierć 19-latka na Darze Młodzieży

- Ok. godz. 11.10 otrzymaliśmy informację z SAR-u, czyli Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, że na Darze Młodzieży, który znajdował się ok. 3,5 mili morskich od portu w Gdyni, doszło do zgonu jednego z członków załogi - mówił w poniedziałek w rozmowie z Gazeta.pl asp. szt. Jarosław Biały z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.

19-letni mężczyzna spadł z jednego z masztów na pokład. - Wcześniej wspiął się tam bez zabezpieczeń. Poniósł śmierć na miejscu - dodał funkcjonariusz.

Dar Młodzieży to trzymasztowy żaglowiec szkolny, należący do Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Został zwodowany w 1981 r. Jego całkowita długość to niemal 109 m. Fregata przebyła do tej pory ponad 570 tys. mil morskich, przeszkolono na niej 19 tys. studentów.

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Polska znajduje się w czołówce europejskich krajów pod względem samobójstw wśród dzieci i młodzieży. Jeśli potrzebujesz pomocy, codziennie przez całą dobę możesz zadzwonić na Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży pod bezpłatnym numerem telefonu 116 111. Swój problem możesz też opisać w wiadomości.

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, oprócz konsultacji dla najmłodszych, oferuje też pomoc rodzicom i nauczycielom, którzy obawiają się o bezpieczeństwo swoich podopiecznych. Więcej informacji znajdziesz na stronie fundacji.

Zobacz wideo Korytarz ratunkowy jest przeznaczony dla karetek. Nie blokuj go, bo sam możesz kiedyś potrzebować pomocy
Więcej o: