Niemcy. Były strażnik obozu koncentracyjnego w Stutthof oskarżony o zbrodnie wojenne. Miał 19 lat

95-letni były strażnik niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego w Stutthof został oskarżony o zbrodnie wojenne - poinformował rzecznik sądu rejonowego w Wuppertalu. Na mężczyźnie ciąży zarzut współudziału w zabójstwie kilkuset osób. Eksperci mają ocenić jego zdolność do stanięcia przed sądem.

Rzecznik sądu rejonowego w niemieckim Wuppertalu poinformował o postawieniu zarzutów 95-letniemu strażnikowi nazistowskiego obozu koncentracyjnego w Stutthof. Mężczyzna pełnił funkcję obozowego strażnika mając 19 lat - z tego powodu jego sprawę ma rozpatrywać sąd dla nieletnich.

Zobacz wideo Pence: Historia Polski to historia ludzi, którzy nie stracili nadziei

Stutthof. Były strażnik obozu oskarżony o zbrodnie wojenne

95-latek został oskarżony o zbrodnie wojenne i o współudział w zabójstwie kilkuset osób. Jak przekazano, eksperci powołani do sprawy mają zdecydować, czy będzie w stanie stanąć przed sądem i odpowiadać za swoje czyny. 

Położony obok Gdańska obóz Stutthof, w którym był strażnikiem, był najdłużej działającym nazistowskim obozem śmierci na terenie okupowanej Polski. Powstał we wrześniu 1939 roku jako obóz internowania. Pierwszym transportem dotarli tam przedstawiciele duchowieństwa, nauczyciele, członkowie Związku Zachodniego oraz Ligi Morskiej i Kolonialnej, przedstawiciele polskich stronnictw i partii politycznych, urzędnicy i społecznicy działający na rzecz polskości na terenie Wolnego Miasta Gdańska i Pomorza Gdańskiego - łącznie około 150 osób. Więźniowie pracowali w zbudowanych w okolicy fabrykach działających na rzecz niemieckiej machiny wojennej. W 1942 roku Stutthof został przekształcony w obóz zagłady. W lipcu 1944 roku obóz został włączony w plan Ostatecznego Rozwiązania Kwestii Żydowskiej. Wówczas do obozu zaczęły napływać duże transporty więźniów żydowskich.

Strażnicy obozowi stawiani przed sądem. Niemiecka prokuratura prowadzi walkę z czasem

To już kolejna sprawa tego typu. Ze względu na wiek personelu byłych niemieckich obozów zagłady i koncentracyjnych niemieccy śledczy prowadzą walkę z czasem, by postawić przed sądem osoby odpowiedzialne za zbrodnie. W ubiegłym tygodniu niemieccy prokuratorzy zażądali trzech lat więzienia dla innego strażnika obozu Stutthof. 93-letni dziś Bruno Dey jest sądzony za współudział w masowych morderstwach w obozie w latach 1944-1945. Ciąży na nim zarzut udziału w zabójstwie 5230 więźniów. Prokuratura ocenia, że nie ma wątpliwości co do winy mężczyzny.

Według szacunków historyków przez obóz Stutthof przeszło około 110 tysięcy więźniów pochodzących z 28 państw.Zginęło w nim ponad 65 tysięcy osób.

Więcej o: