Wadowice. Potężna burza w okolicach miasta. "Takiej nawałnicy nie pamiętają nawet najstarsi mieszkańcy"

W czwartkowy wieczór nad Wadowicami przeszła potężna burza, wskutek której doszło do zniszczenia asfaltu na drogach i podjazdów, a także podtopienia budynków. Strażacy walczyli ze skutkami nawałnicy przez długie godziny.

Burza, która przeszła przez powiat wadowicki trwała kilkanaście minut. To w zupełności jednak wystarczyło, aby wyrządzić mnóstwo szkód, między innymi w Jaroszowicach, Świnnej Porębie i Kozińcu - informuje lokalny portal "WadowiceOnline.pl".

Wadowice. Włodarze miasta zapowiadają pomoc po nawałnicy

Na oficjalnym profilu Urzędu Miasta w Wadowicach na Facebooku pojawiła się relacja z tego, co działo się w czwartkowe popołudnie i wieczór. - Takiej nawałnicy nie pamiętają nawet najstarsi mieszkańcy Jaroszowic. Drogi zamieniły się chwilowo w rwący potok, w niektórych miejscach woda, która przypłynęła głównie spod Jaroszowickiej Góry, osiągała 70 centymetrów wysokości - brzmi treść wpisu.

Burmistrz Wadowic Bartosz Kaliński zapowiedział z kolei, że urzędnicy rozpoczęli szacowanie strat wynikających z nawałnicy. - Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby odbudować drogi w Jaroszowicach, Kleczy i Zawadce oraz pomóc mieszkańcom odzyskać pieniądze za straty materialne - napisał na swoim profilu na Facebooku.

Strażacy musieli interweniować ponad 50 razy

W akcję ratowniczą na terenie wsi Jaroszowice zaangażowani byli zarówno strażacy zawodowi, jak i ochotnicy. Ich działania rozpoczęły się około godziny 19 i zakończyły grubo po północy.

Nad powiatem wadowickim burza z silnymi opadami deszczu pojawiła się w czwartek około godziny 17. Łącznie strażacy interweniowali ponad 50 razy, a najbardziej dotknięte nawałnicą zostały Jaroszowice, Świnna Poręba, Klecza, Stryszów i Łękawica.

Zobacz wideo Małe kaczuszki z rodzicami wróciły do naturalnego środowiska