Zybertowicz o swojej profesurze. "Ton zbyt często nadają konformiści. Nowy model żenady"

- Na niektórych wydziałach nasze uczelnie nasycone są złymi nawykami koleżeńskimi. Ton zbyt często nadają konformiści, a nie osoby podejmujące trudne wyzwania badawcze - mówi w Onecie Andrzej Zybertowicz, komentując kwestię odmowy wniosku o przyznanie mu tytułu profesorskiego.

W rozmowie z Onetem Andrzej Zybertowicz skomentował decyzję dotyczącą wniosku o przyznaniu mu tytuł profesora, który Prezydium Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów uznało za "nieuzasadniony". Jak opisywaliśmy, w wyniku tajnego głosowania podjęto decyzję odmawiającą przedstawienia prezydentowi kandydatury dr. hab. Andrzeja Zybertowicza do tytułu profesora. Pięć głosów było za odmową, trzy przeciw, a trzy osoby się wstrzymały. Wpływ na to miały m.in. trzy recenzje zlecone przez Centralną Komisję, których autorzy byli przeciwni nadawaniu Andrzejowi Zybertowiczowi tytułu profesora, stwierdzając, że nie spełnia on odpowiednich wymogów.

Czytaj więcej: Mamy treść trzech recenzji ws. profesury Zybertowicza. "Wniosek o nadanie tytułu nieuzasadniony"

Zybertowicz o decyzji ws. profesury. "Nowy wzorzec żenady"

Andrzej Zybertowicz stwierdza, że na niektórych wydziałach polskie uczelnie "nasycone są złymi nawykami koleżeńskimi".

Ton zbyt często nadają konformiści, a nie osoby podejmujące trudne wyzwania badawcze. Dla "swoich" środowisko jest super przychylne i nadaje tytuły nawet, gdy podstawy są bardzo wątpliwe; nie swoim rzuca się kłody pod nogi. Problem przecież nie sprowadza się do tego, że np. profesor Król zachował się niegodziwie, ale na tym, że kiepski poziom recenzowania prac naukowych trwa przy milczącej akceptacji znacznej części oburzonego tym - ale po cichu - środowiska

- mówi w rozmowie z Onetem.

Zybertowicz odnosi się też do jednej z krytycznych recenzji dotyczącej jego dorobku naukowego. Jej autorem jest prof. dr hab. Marcin Król, który stwierdził, że przedstawione do oceny prace naukowe Andrzeja Zybertowicza są "nieliczne", a ich konkluzje "na tyle niedopracowane, że trudno o polemikę".

(...) Zarzucam profesorom Królowi i Wróblowi nie tylko tchórzostwo, ale przede wszystkim lenistwo. Marcin Król napisał recenzję super krótką, z tezami tak gołosłownymi oraz z licznymi błędami rzeczowymi (prostymi do wykazania, co zrobiłem w osobnym opracowaniu), tak naruszającą standardy przyzwoitej pracy intelektualnej, jakby chciał w polskiej humanistyce ustanowić nowy wzorzec żenady

- dodaje.

Wcześniej grupa kilkunastu naukowców zwróciła się w środę w tej sprawie w liście otwartym do prezydenta Andrzeja Dudy. "W ten sposób wyrządzono krzywdę jednemu z najwybitniejszych i najbardziej oryginalnych polskich myślicieli w dziedzinie nauk społecznych. (...) Można nie zgadzać się z poglądami Andrzeja Zybertowicza, ale nie można podważać faktu, że posiada on znaczący dorobek naukowy" - wskazywano.

Zobacz wideo Gdzie w kampanii są Tusk i Kaczyński. Komentuje były rzecznik Dudy
Więcej o: