Jacek Ozdoba po wypadku w Warszawie: Rafał Trzaskowski powinien wyjaśnić, jak sprawdzają kierowców

Sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu Jacek Ozdoba napisał na swoim Twitterze, że Rafał Trzaskowski powinien wyjaśnić, jakie są procedury sprawdzania kierowców komunikacji miejskiej przed rozpoczęciem przez nich pracy. Stwierdzenie pojawiło się w związku z doniesieniami dziennikarzy Radia ZET, według których kierowca autobusu z czwartkowego wypadku miał być pod wpływem amfetaminy.
Zobacz wideo Wypadek autobusu linii 186 w Warszawie - Krzysztof Bielecki

"Pytanie o procedury i sprawdzanie kierowców. Rafał Trzaskowski powinien wyjaśnić, jak sprawdzają kierowców. Czy taka procedura jest?" - napisał w piątek Jacek Ozdoba. Później wpis polityka Solidarnej Polski został usunięty.

Wypadek autobusu w Warszawie. Poseł Jacek Ozdoba pyta o procedury Rafała Trzaskowskiego

Na wpis Jacka Ozdoby zareagował jeden z dziennikarzy. "Tak, Szanowny Panie Ministrze. Codziennie przed wejściem do autobusu oddają mocz. Prezydent Trzaskowski osobiście zbiera pojemniki" - napisał w odpowiedzi Patryk Słowik.

Wczoraj Rafał Trzaskowski mówił o powołaniu komisji z udziałem policji oraz przedstawicieli miasta, której celem będzie wyjaśnienie przyczyn tego zdarzenia. Prezydent Warszawy zadecydował też o uruchomieniu infolinii dla rodzin osób poszkodowanych (22 277 55 60) oraz zapewnił o pomocy psychologicznej, która zostanie zapewniona wszystkim biorącym udział w wypadku.

Według nieoficjalnych ustaleń dziennikarzy Radia ZET kierowca autobusu 186, który w czwartek spadł z mostu Grota-Roweckiego w Warszawie, miał być pod wpływem amfetaminy. - Zlecono badania toksykologiczne materiału pobranego od kierowcy - skomentowała doniesienia rzeczniczka prokuratury w rozmowie z RMF FM. 

W czwartek 25 czerwca po południu autobus miejski linii 186, który jechał trasą S8, spadł z mostu Grota-Roweckiego. Połowa autobusu została na wiadukcie, a druga część pojazdu spadła. W wyniku tego zdarzenia rannych zostało 20 osób, w tym kilka było w stanie ciężkim. Na miejscu zginęła jedna osoba. Policja wstępnie informowała, że kierowca autobusu najprawdopodobniej zasłabł. Mężczyzna miał wyjaśniać, że tego dnia miał gorączkę i zażywał silne leki.

Więcej o: