Ostrzeżenia hydrologiczne trzeciego stopnia na Dolnym Śląsku. W Małopolsce woda zalała szpital

Do godziny 7.00 strażacy około 170 razy wyjeżdżali do usuwania skutków ulew w powiecie limanowskim w Małopolsce. Wśród miejsc, które zalała woda jest szpital. Trudna sytuacja wciąż jest na Dolnym Śląsku. Choć nad ranem burmistrz Kłodzka poinformował, że stan zagrożenia powodzią w mieście minął, nadal utrzymują się tam ostrzeżenia hydrologiczne trzeciego stopnia.

O godz. 15 w sobotę burmistrz Kłodzka Michał Piszko ogłosił alarm przeciwpowodziowy w związku z niebezpiecznie wysokim poziomem Nysy Kłodzkiej. Przez cały popołudnie mieszkańcy pomagali napełniać worki piaskiem. W nocy Piszko poinformował, że woda w rzece opada.

Nad ranem napisał: "Wiele wskazuje na to, że stan zagrożenia za nami. Woda w Nysie, pomimo deszczu, opada. I nawet jeśli spłynie z gór, poziom nie powinien się jakoś znacząco podnieść".

W związku z niebezpieczną sytuacją hydrologiczną przez całą sobotę strażacy na Dolnym Śląsku interweniowali kilkadziesiąt razy. Poważna sytuacja miała też miejsce w powiecie limanowskim w Małopolsce, gdzie do godziny 7.00 strażacy około 170 razy wyjeżdżali do usuwania skutków ulew. Najwięcej interwencji zanotowano w gminach Dobra, Mszana Dolna, Tymbark i Jodłownik. Rzecznik prasowy limanowskich strażaków brygadier Tomasz Pawlik powiedział Polskiemu Radiu, że szczególnie trudna sytuacja jest w Kasince Małej, gdzie wylała rzeka Kasinianka, oraz w Szczyrzycu.

- Woda zalała centrum Szczyrzyca w gminie Jodłownik, gdzie wystąpiła rzeka Stradomka. Tam pacjenci szpitala zostali ewakuowani na wyższe kondygnacje - relacjonuje strażak. - W powiecie zostało uszkodzonych wiele dróg i obiektów infrastruktury technicznej. Z brzegu wystąpiła również rzeka Łososinka w Limanowej. W regionie występują przerwy w dostawie prądu, są problemy z łącznością komórkową - mówi brygadier Tomasz Pawlik i dodaje, że cały czas napływają kolejne zgłoszenia.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzegało w nocy przed szczególnie intensywnymi ulewami w powiecie limanowskim i myślenickim.

Ostrzeżenia hydrologiczne

IMGW wydało ostrzeżenia hydrologiczne trzeciego stopnia (najwyższe) dla powiatów kłodzkiego, jeleniogórskiego oraz zgorzeleckiego. Alerty trzeciego stopnia obowiązują też powiaty przy granicy województw dolnośląskiego i wielkopolskiego (m.in. tereny powiatów trzebnickiego i oleśnickiego). Ostrzeżenia drugiego stopnia obowiązują na pozostałej część woj. dolnośląskiego, fragmencie wielkopolskiego i małopolskiego oraz w woj. śląskim

Zobacz wideo Działo się w Studiu Ż! [MATERIAŁ PARTNERA]

Zastępca dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa poinformował wieczorem, że do godz. 20 "PSP odnotowała 1 100 zdarzeń związanych z frontem burzowym". Najwięcej w województwach opolskim -174 i śląskim -157. "Prądu pozbawionych jest 1 291 odbiorców. Na terenie woj. dolnośląskiego i śląskiego obowiązują pogotowia przeciwpowodziowe" - pisał w sobotę.

RCB o możliwych podtopieniach na Śląsku i w Małopolsce

W niedzielę RCB poinformowało o prognozowanych intensywnych opadach deszczu, burzach i silnym wietrze w Małopolsce i na Śląsku. "Możliwe podtopienia. Śledź komunikaty pogodowe" - ostrzega RCB. Niedziela zapowiada się kolejnym burzowym dniem dla niektórych regionów kraju. Jak mówi rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski, mogą wystąpić szczególnie na wschodzie i w centrum kraju. W trakcie burz porywy wiatru do 90 kilometrów na godzinę oraz opady do 40 milimetrów.

Więcej o: