Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar: Prezydent powinien przeprosić za słowa o LGBT

- Prezydent nie może sobie pozwolić na słowa, które by kwestionowały sens naszej wspólnoty narodowej. Które by podważały to, czy wszyscy obywatele są równoprawnymi obywatelami [...]. Jestem zdania, że prezydent powinien przeprosić za te słowa - powiedział w specjalnym wydaniu Porannej rozmowy Gazeta.pl Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. W ubiegłym tygodniu urzędujący prezydent stwierdził, że LGBT to nie ludzie, a "ideologia". W ostatnich dniach podobne wypowiedzi na temat osób homoseksualnych wygłosiło też kilku polityków Prawa i Sprawiedliwości.

W sobotę gościem specjalnego wydania Porannej rozmowy Gazeta.pl był Adam Bodnar. Rzecznika Praw Obywatelskich gościmy w dniu, w którym ulicami Warszawy miała po raz dwudziesty przejść Parada Równości, jednak ze względu na epidemię koronawirusa zdecydowano o jej odwołaniu. W ramach "Czerwca Równości" organizowanych jest jednak szereg innych wydarzeń, w tym panele dyskusyjne, warsztaty czy konsultacje. 

Rzecznik Praw Obywatelskich: Od kilku lat mamy do czynienia z sączeniem nienawiści wobec osób LGBT

Rzecznika Praw Obywatelskich poprosiliśmy o komentarz do wypowiedzi urzędującego prezydenta oraz polityków PiS na temat osób LGBT. Ubiegający się o reelekcję Andrzej Duda stwierdził podczas jednego ze spotkań z wyborcami, że LGBT to nie ludzie, a "ideologia", którą porównał zresztą do neobolszewizmu. Z kolei europoseł PiS Joachim Brudziński napisał w jednym z postów w mediach społecznościowych, że "Polska bez LGBT jest najpiękniejsza".

Falę oburzenia wzbudziły też słowa Przemysława Czarnka, posła PiS i członka sztabu urzędującego prezydenta. W jednym z programów TVP Info polityk pokazał zdjęcie z parady równości w Los Angeles, którą - jak twierdzi - obserwował, będąc wówczas w delegacji. - Brońmy rodziny przed tego rodzaju zepsuciem, deprawacją, absolutnie niemoralnym postępowaniem. Brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy z tą dyskusją - nawoływał Czarnek. 

- To wypowiedzi, które układały się w jedną całość i których nawet nie nazwałem mową nienawiści, tylko mową wykluczenia i pogardy, bo tak to należy nazywać po imieniu. Chodzi o wykluczenie. Słowa posła Brudzińskiego, że "Polska bez LGBT jest najpiękniejsza", to jak to inaczej zinterpretować, niż jako dążenie do wykluczenia grupy osób, grupy obywateli Rzeczypospolitej poza nawias pełnoprawnych obywateli? - powiedział Bodnar, dodając, że podobne głosy "oczywiście go przerażają", jednak niestety zdążył się do nich przyzwyczaić.

Zobacz wideo Adam Bodnar gościem Porannej rozmowy Gazeta.pl (20.06)

- Przez ostatnich kilka lat przyzwyczaiłem się do tego, że następuje regularne sączenie na różnych etapach nienawiści w stosunku do osób homoseksualnych, biseksualnych oraz transpłciowych. I nikt za to nie ponosi odpowiedzialności. Mam na myśli takie akcje, jak przyjmowanie uchwał o strefach wolnych od LGBT, mam na myśli różne akcje publiczne wszczynane przez wiodące prawicowe tygodniki. Także różne słowa, które już się wcześniej przecież pojawiały i brak rzeczywistej polityki antydyskryminacyjnej w tym zakresie po stronie rządu - mówił Rzecznik Praw Obywatelskich w Porannej rozmowie Gazeta.pl.

Bodnar o atakach na LGBT: Prezydent powinien przeprosić

Zdaniem Bodnara jedną z powinności prezydenta jest dbanie o to, by w kraju nikt nie poczuł się wykluczony. Ostatnie wypowiedzi głowy państwa z pewnością temu nie służą i zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzej Duda powinien za nie przeprosić. - Prezydent nie może sobie pozwolić na słowa, które by kwestionowały sens naszej wspólnoty narodowej. Które by podważały to, czy wszyscy obywatele są równoprawnymi obywatelami. Z tego punktu widzenia jego słowa są znacznie większej wagi, niż słowa na przykład pana Czarnka, ponieważ on wypowiada je także jako Prezydent RP i nie może tak po prostu odciąć się od tego, że jest teraz w tym momencie tylko i wyłącznie kandydatem. Dlatego ważne, żebyśmy też to rozróżnili, że tego typu słowa uderzają we wspólnotę - ocenił Bodnar. 

- Jestem zdania, że prezydent powinien przeprosić za te słowa. Wykręcanie się, że to jest wolność słowa, bo on mówi o ideologii… Jego słowa zabrzmiały bardzo konkretnie. "LGBT to nie ludzie", tak zabrzmiały te słowa i one nie były wyjęte z kontekstu. One mogły być w ten sposób zinterpretowane i prawdopodobnie taki był cel, żeby w ten sposób zostały zinterpretowane - powiedział Bodnar. 

- Bez głębokiej zmiany politycznej, która myślę, że prędzej czy później jednak nadejdzie w Polsce, nie nastąpi korekta i poprawa poszanowania praw osób LGBT. Ale ta nagonka, moim zdaniem, mimo wszystko długoterminowo wzmacnia osoby LGBT, gdyż po stronie opozycji widać, jak się buduje dość jednolity blok poparcia dla tych najbardziej podstawowych postulatów ruchu LGBT - mówił Rzecznik Praw Obywatelskich.