Cztery zarzuty dla byłego posła PiS. Artur Zawisza prowadził auto bez uprawnień i potrącił rowerzystkę

Prawicowy polityk Artur Zawisza usłyszał cztery zarzuty w sprawie wypadku, do którego doszło pod koniec października ubiegłego roku. 51-latek poznał ich treść podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Mokotów.

Łącznie Zawiszy postawiono cztery zarzuty, w tym spowodowania wypadku i prowadzenia pojazdu mimo cofnięcia uprawnień.

Do przesłuchania Zawiszy doszło we wtorek. Zeznawał on w sprawie wydarzeń z 25 października ubiegłego roku, kiedy to jadąc samochodem potrącił na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Beethovena poruszającą się rowerem pracownicę Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Kobieta doznała urazu kolana i złamania barku, wskutek czego została przewieziona do szpitala. Policja ustaliła, że Zawisza w momencie wypadku był trzeźwy, jednak nie miał uprawnień do kierowania pojazdów. - Stracił je w 2016 r. za jazdę po pijanemu. W dniu wypadku jeszcze raz usiadł za kierownicą i został zatrzymany przez policję do kontroli drogowej na ulicy Chełmskiej - podaje warszawska "Gazeta Wyborcza". 

Cztery zarzuty dla Artura Zawiszy 

Zawiszy zostały postawione cztery zarzuty. Pierwszy z nich dotyczył spowodowania wypadku w dniu 25 października 2019 roku. Trzy kolejne związane były z kierowaniem pojazdem pomimo cofnięcia uprawnień - dwukrotnie w dniu wypadku i raz 15 września 2019 r. na ulicy Dostatniej. Zawisza przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia.

Póki co rzecz jasna jeszcze nie wiadomo, jakie konsekwencje spotkają polityka - o tym zdecyduje sąd. Grożą mu jednak nawet trzy lata pozbawienia wolności.

Urodzony w 1969 roku Artur Zawisza był posłem na Sejm dwóch kadencji z ramienia Przymierza Prawicy, Prawa i Sprawiedliwości oraz Prawicy Rzeczypospolitej (2001-2007). Następnie brał udział w wyborach z listy Ligi Polskich Rodzin, jednak nie dostał się do Sejmu. W 2012 r. współtworzył Ruch Narodowy. Był prezesem, a następnie został wiceprezesem Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych.

Zobacz wideo PiS kontra LGBT. Wypowiedzi polityków krzywdzą mniejszości
Więcej o: