Będzie nowe śledztwo prokuratury ws. Zatoki Sztuki. Onet: Decyzję podjął Zbigniew Ziobro

Prokurator generalny i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podjął decyzję o wszczęciu nowego postępowania karnego w sprawie wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w sopockim klubie Zatoka Sztuki - podaje Onet. Z ustaleń portalu wynika, że Ziobro powołał grupę prokuratorów, którzy mają się zająć niewyjaśnionymi wątkami w sprawie.

Dziennikarze Onetu ustalili, że Zbigniew Ziobro zdecydował o powołaniu nowego zespołu prokuratorów i wszczęciu nowego postępowania karnego w sprawie "Zatoki Sztuki" w Sopocie 21 maja, czyli zaledwie jeden dzień po emisji filmu Sylwestra Latkowskiego "Nic się nie stało" wyemitowanego na antenie TVP.

Zobacz wideo Policjanci z "Archiwum X" doprowadzili do zatrzymania podejrzanego o popełnienie morderstwa sprzed 23 lat.

Zatoka Sztuki w Sopocie - będzie nowe śledztwo. Powołano zespół prokuratorów

Śledztwo - dla zagwarantowania bezstronności - ma prowadzić specjalny zespół prokuratorów spoza regionu gdańskiego. Przydzielono je śledczym z Prokuratury Okręgowej z Łodzi, którzy wystąpili o udostępnienie akt sprawy do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku - podaje Onet. Łódzka prokuratura po zajęciu się sprawą miała ustalić, że nie wszystkie podejmowane w filmie Latkowskiego wątki były wcześniej przedmiotem postępowań karnych.

Wcześniej Zbigniew Ziobro polecił wycofanie aktu oskarżenia przeciwko dziennikarzowi Onetu Mikołajowi Podolskiemu, który opisywał sprawę sopockiego klubu. Groziły mu dwa lata więzienia za rozpowszechnianie materiałów z postępowania. Ziobro stwierdził, że akt ten w ogóle nie powinien powstać.

Zatoka Sztuki była klubem kierowanym przez Marcina K. Miał on być mocodawcą Krystiana W. ps. Krystek. Jak wynika z filmu Latkowskiego, a także z wielu artykułów, które w ciągu ostatnich lat publikowały m.in. "Gazeta Wyborcza" czy "Wprost", Krystek miał kusić swoje ofiary obietnicą pracy w klubie i spotkaniami z celebrytami odwiedzającymi lokal. Po nawiązaniu znajomości mężczyzna miał wykorzystywać je seksualnie, nagrywać to za pomocą telefonu, a następnie szantażować poszkodowane, mówiąc, że wykorzysta nagrane filmiki przeciwko nim. Jedna z ofiar "Krystka" to 14-letnia Anaid, która popełniła samobójstwo, rzucając się pod pociąg. Przed śmiercią dziewczyna wyznała, że Krystian W. ją zgwałcił. Przeciwko Krystianowi W. toczy się postępowanie - postawiono mu kilkadziesiąt zarzutów, z których 40 dotyczy przestępstw seksualnych takich jak gwałty czy usiłowanie gwałtów. Miał skrzywdzić co najmniej 33 kobiety.

Więcej o: