Godek skierowano na kwarantannę, bo była na oddziale z zakażonym. Ona twierdzi, że to za poglądy

Sanepid skierował Kaję Godek na kwarantannę po tym, jak aktywistka zjawiła się na SOR w Szpitalu Praskim. U jednego z pacjentów wykryto tego dnia koronawirusa. Godek twierdzi, że kwarantanna to efekt złej woli personelu, który przez jej "działalność publiczną" chciał zrobić jej na złość - opisuje Wprost.pl.

Portal Wprost.pl opisuje kuriozalne wydarzenia z poprzedniego tygodnia, których bohaterką jest Kaja Godek z ruchu "Stop Aborcji". 10 czerwca Godek przyjechała na SOR w Szpitalu Praskim w Warszawie ze względu na problemy z nerkami. Wówczas - to relacja aktywistki - najpierw pracownicy placówki mieli się do niej złośliwie odnosić, a ostatecznie zawiadomić policję.

Powód? Godek na SOR nie miała maseczki ochronnej. Gdy zjawili się policjanci, Godek tłumaczyła się, że ma problemy z oddychaniem i nie ma obowiązku noszenia takowej. W efekcie nie otrzymała mandatu, ale później - jak twierdzi - założyła maseczkę, by "nie potęgować napięcia".

Godek o decyzji o kwarantannie: Chcieli mi zrobić na złość

Później na SOR Godek dostała kroplówkę i nic nie zapowiadało, że 12 czerwca otrzyma telefon z sanepidu. Podjęto decyzję, że powinna odbyć dwutygodniową kwarantannę, ponieważ w szpitalu miała kontakt z pacjentem zakażonym koronawirusem. Godek - co odnotowuje Wprost.pl - twierdzi, że do niczego takiego nie doszło, a decyzja o kwarantannie "związana jest z jej działalnością polityczną".

Potwierdzono, że 10 czerwca na SOR był pacjent z koronawirusem, ale szpital nie chce przedstawić swojej wersji wydarzeń. Teraz Godek dowodzi w korespondencji z sanepidem, że nie miała kontaktu z żadnym pacjentem. Opisuje, że została "rozpoznana" przez pracowników szpitala, którzy:

(...) zaczęli mi robić nieprzyjemne uwagi ze względu na działalność publiczną (przeciw aborcji i LGBT). Prawdopodobnie wpisano do sprawozdania, że miałam kontakt z innym chorym, żeby zrobić mi na złość poprzez nałożenie na mnie kwarantanny.
Zobacz wideo Od 6 czerwca można organizować wesela, ale obowiązują pewne obostrzenia
Więcej o: