Prawdopodobnie najstarszy wiąz w Polsce powalony przez burzę. "Tracimy świadków historii"

Wiąz szypułkowy Wiedźmin, znajdujący się w Komorowie w woj. lubuskim, został poważnie uszkodzony w trakcie sobotniej burzy. Wiek drzewa szacuje się na ponad 460 lat. Na razie nie wiadomo, czy Wiedźmina uda się uratować.

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", w trakcie sobotniej burzy runął 18-metrowy konar wiązu, uszkodzony został również jego cały pień, który w środku był pusty i spróchniały. Z jednej strony pnia zostały wyrwane korzenie.

Leśnicy i dendrolodzy ocenią, czy wiąz Wiedźmin uda się uratować. - Nie wygląda to dobrze, ale mam nadzieję, że uda się ocalić chociaż sam pień - mówi "Gazecie Wyborczej" mieszkaniec Komorowa Patryk Wojtuń.

"Absolutna tragedia. 10 lat temu spłonął podpalony Napoleon. W tym roku nie wydał liści Chrobry. A wczoraj burza uszkodziła Wiedźmina, przypuszczalnie najstarszy i najpotężniejszy okaz wiązu szypułkowego w Europie. Tracimy wspaniałych świadków historii, jednocześnie niewiele robiąc, aby dzisiejsze młodziki dorosły do tak sędziwych lat" - skomentował na Facebooku edukator ekologiczny i pracownik ogrodu botanicznego w Zielonej Górze dr Sebastian Pilichowski.

Od lat 70. wiąz Wiedźmin jest wpisany na listę pomników przyrody.

Zobacz wideo Obostrzenia w związku z pandemią nadal obowiązują
Więcej o: