Gostyń. Lekarka chciała przeprowadzić zabieg u 2,5-latka. Była pod wpływem alkoholu

Lekarka przychodni w Gostyniu została zatrzymana po tym, jak okazało się, że przyjmuje pacjentów będąc pod wpływem alkoholu. Zachowanie lekarki zaniepokoiło ojca 2,5-letniego chłopca, który miał być poddany zabiegowi.

Jak podaje portal epoznan.pl do sytuacji doszło w czwartek 4 czerwca. Tego dnia lekarka przyjęła w przychodni w Gostyniu w województwie wielkopolskim około 45 pacjentów. Dopiero ojciec 2,5-letniego chłopca zaniepokoił się zachowaniem lekarki.

Lekarka miała wykonać zabieg u 2,5-letniego chłopca. Okazało się, że ma 1,7 promila w wydychanym powietrzu

Po wejściu do gabinetu ojciec pacjenta zauważył, że kobieta ma uszkodzoną rękawiczkę, której nie zmieniła po poprzednim pacjencie, chociaż wykonywała zabieg dermatologiczny u jego syna. Kobieta zachowywała się dziwnie, chociaż w samym gabinecie nie było czuć zapachu alkoholu.

- Z uwagi na to, że lekarka miała i maseczkę i przyłbicę, zaś w pomieszczeniu, gdzie był ten zabieg wyczuwalny był zapach perfum, a nie alkoholu, to mężczyzna nie miał pewności, że lekarz może być pod wpływem alkoholu - powiedział w rozmowie z portalem rzeczkrotoszynska.pl prokurator rejonowy w Gostyniu Jacek Masztalerz.

Mimo wszystko mężczyzna powiadomił o swoich podejrzeniach policję. Funkcjonariusze przybyli na miejsce zgłoszenia poddali lekarkę badaniu alkomatem. Test wykazał 1,7 promila w wydychanym powietrzu. Badanie powtórzone została czterokrotnie, lekarce pobrano też krew do badań. Kobieta została zatrzymana i przewieziona na komisariat policji.

W torebce zatrzymanej znaleziono 4 puste buteleczki po leku, którego składnikiem był etanol. Kobieta przyznała, że wypiła tego dnia dwie buteleczki leku, tak samo jak poprzedniego dnia. Tymczasem jednorazowa dawka leku wynosi 1/3 buteleczki. Funkcjonariusze okryli, że lekarka już w przeszłości odpowiadała m.in. za jazdę pod wpływem alkoholu.

Kobieta usłyszała zarzut narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 2,5-latka, za co grozi jej do pięciu lat więzienia. Lekarka częściowo przyznała się do zarzutów. Wobec podejrzanej zastosowano dozór policyjny. Kobieta ma też zakaz przebywania w przychodni w Gostyniu oraz w innych placówkach medycznych jako lekarz. Wobec lekarki ma zostać wszczęte postępowanie dyscyplinarne.

Zobacz wideo Piekarscy policjanci wzięli udział w #GaszynChallenge. Wsparli zbiórkę na leczenie chorego dziecka
Więcej o: