Starsze małżeństwo zmarło w swoim mieszkaniu, choć wzywano pomoc. 82-latka mogła umrzeć z głodu

Prokuratura bada sprawę śmierci 82-letniej kobiety i 84-letniego mężczyzny, których zwłoki znaleziono w mieszkaniu w Strzelcach Krajeńskich. Śledczy podejrzewają, że kobieta mogła umrzeć z głodu. Według sąsiadów starszemu małżeństwu w porę nie pomogła opieka społeczna.

Jak informuje Polsat News, zwłoki starszej kobiety i jej męża znaleziono w ich mieszkaniu w 19 maja. Ze wstępnych wyników sekcji zwłok wynika, że 84-latek i 82-latka zmarli z powodu niewydolności krążeniowo-oddechowej. Prokuratura w Strzelcach Krajeńskich wszczęła śledztwo ws. narażenia na utratę życia i nieudzielenia pomocy. - Przeprowadziliśmy oględziny mieszkania. Z początkowych ustaleń wynika, że przyczyną zgonu nie była działalność osób trzecich - powiedział stacji prokurator Sebastian Tatul. Według śledczych przyczyną śmierci 82-letniej kobiety mógł być głód.

Strzelce Krajeńskie. Śledztwo ws. śmierci starszego małżeństwa

Jak powiedzieli sąsiedzi w rozmowie z reporterką Polsat News, mężczyznę po raz ostatni widziano 13 maja, gdy prosił o pomoc w zrobieniu zakupów. Źle wyglądał, miał spuchnięte nogi i narzekał na samopoczucie. Sąsiedzi przez kilka dni słyszeli dobiegające z mieszkania małżeństwa odgłosy, ale zakładali, że trwa tam remont. Dopiero gdy okazało się, że małżeństwo nie żyje, uznali, że to mogło być wzywanie pomocy.

Zobacz wideo Korytarz ratunkowy jest przeznaczony dla karetek. Nie blokuj go, bo sam możesz kiedyś potrzebować pomocy

Sąsiedzi alarmowali wcześniej opiekę społeczną. Dyrektor ośrodka pomocy społecznej przyznał w Polsat News, że "nie wszystkie procedury zostały doprowadzone do końca". Jak tłumaczyli pracownicy socjalni, gdy dotarło zgłoszenie dot. małżeństwa, trwała inna interwencja, na której skupili swoją uwagę.