Lublin. Uciekali przed policją, bo przewozili trzy kilogramy marihuany. Ich samochód dachował [WIDEO]

Dwaj 22-letni mieszkańcy Lublina próbowali uciec przed policją, bo mieli w samochodzie ponad trzy kilogramy marihuany. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem i rozbił auto na barierach energochłonnych. 22-latkowie wydostali się następnie z samochodu i zaczęli uciekać pieszo.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 25 maja około godziny 17. Policjanci chcieli zatrzymać do kontroli samochód jadący w stronę Kraśnika, jednak jego kierowca nie zareagował na sygnały dawane przez mundurowych. W trakcie ucieczki przed radiowozem próbował wyprzedzić busa jadącego w tym samym kierunku. Zjechał na prawą stronę, wjechał do rowu, a następnie wrócił na jezdnię i otarł się o busa. Chwilę później, na skrzyżowaniu al. Kraśnickiej i ul. Jana Pawła II, stracił panowanie nad pojazdem. Auto uderzyło w bariery energochłonne, a następnie dachowało. Dwaj podróżujący nim mężczyźni wydostali się z pojazdu i zaczęli uciekać pieszo.

Zobacz wideo

Lublin. 22-latkowie przewozili marihuanę wartą 120 tys. złotych

Po kilku minutach pościgu policjanci zatrzymali uciekających mężczyzn. Okazało się, że to 22-latkowie z Lublina, którzy są już znani wymiarowi sprawiedliwości. W ich samochodzie znaleziono ponad trzy kilogramy marihuany, której wartość oszacowano na 120 tys. złotych. Po badaniach lekarskich mężczyźni zostali zamknięci w policyjnym areszcie. Będą odpowiadać przed sądem za posiadanie znacznych ilości środków odurzających, ucieczkę przed policyjną kontrolą oraz popełnione wykroczenia w ruchu drogowym.