Podlaskie. W sortowni odpadów odkryto ciało noworodka. Policja szuka jego matki

Funkcjonariusze policji z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku zatrzymali dwie osoby w sprawie śmierci noworodka, jednak nikomu nie postawiono zarzutów. Ciało dziecka odkryte zostało na początku maja w sortowni odpadów w Czerwonym Borze.

- W piątek w godzinach popołudniowych na terenie Zambrowa policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego zatrzymali dwie osoby, w związku ze sprawą - powiedział "Kurierowi Porannemu" rzecznik prasowy podlaskiej policji Tomasz Krupa. W poniedziałek zastępca szefa Prokuratury Okręgowej w Łomży Rafał Kaczyński cytowany przez portal Zamborow.org przekazał, że nikomu z zatrzymanych nie postawiono zarzutów. Nadal poszukiwana jest matka noworodka.

Zwłoki noworodka w sortowni odpadów w Czerwonym Borze

8 maja na terenie Zakładu Przetwarzania i Unieszkodliwiania Odpadów w Czerwonym Borze znaleziono zwłoki noworodka. Po przeprowadzeniu oględzin ciała specjaliści stwierdzili, że dziecko urodziło się żywe. Przyczyną śmierci chłopca był uraz wielonarządowy.

Okoliczności śmierci noworodka badają policjanci z Wydziału Dochodzenioweo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Śledztwo prowadzone jest w kierunku zabójstwa. Przestępstwo to zagrożone jest karą więzienia na czas nie krótszy niż 8 lat, karą 25 lat więzienia lub dożywotniego pozbawienia wolności.

Jak podaje naszemiasto.pl do zakładu w Czerwonym Borze codziennie przyjeżdża kilkadziesiąt samochodów z odpadami z 26 gmin z województwa podlaskiego i mazowieckiego. Policjanci przesłuchują świadków, zabezpieczają dowody i nagrania z kamer monitoringu w sortowni odpadów.

Zobacz wideo Co robić, gdy jesteś świadkiem przemocy wobec dzieci?
Więcej o: