Kazik: To piosenka o równości wobec prawa. Się okazało, że jest jeden człowiek bardziej równy

Kazik Staszewski nie uważa, że jego utwór, od którego zaczęła się afera w radiowej Trójce, jest polityczny. Ale - jak powiedział - nie mógł nie poruszyć na swojej nowej płycie wydarzenia, które go "dotknęło". - Się okazało, że jest jeden człowiek, który jest bardziej równy wobec prawa - powiedział o wizycie Jarosława Kaczyńskiego na cmentarzu.
Zobacz wideo Jak to wszystko się zaczęło? Historia listy przebojów Trójki

- Wielu wzywa pana, by poszedł na barykady, a pan tymczasem na Mazury - pytał Kazika Staszewskiego w Rozmowie RMF FM Robert Mazurek. - Ja na Mazury. Miałem intensywne dwa miesiące, ostatnie kilkanaście dni wzmogło tę intensywność wbrew mojej woli, także jadę z żoną do mojego przyjaciela - powiedział. 

Kazik Staszewski nie zgodził się, że jego nowa płyta m.in. z utworem "Twój ból jest lepszy niż mój" jest polityczna. - Ona jest bardzo aktualna - powiedział i wyjaśnił, że jeszcze pod koniec marca nie było żadnego materiału na nią. - Teksty są aktualne, napisane w ostatnich dwóch miesiącach, ale nie widzę, żeby były polityczne - dodał. Razem z prowadzącym kpili z tego, że rady muzyka raz docenia jedna strona sporu politycznego, raz inna. 

Jednak wykonawca powiedział, że na płycie "nie mogło nie znaleźć się wydarzenie, które mnie osobiście" dotknęło, czyli wizyta prezesa Jarosława Kaczyńskiego na cmentarzu. - Była to rzecz, która mnie ogromnie poruszała, zresztą nie tylko mnie. Odniosłem wrażenie, że każdy niezależnie od opcji politycznej odczuł gruby nietakt w tego rodzaju zachowaniu. Na własne oczy widziałem, jak w TVP Rafał Ziemkiewicz i Stanisław Janecki, odpowiadając na pytanie widza, który deklarował się jako zwolennik PiS, powiedział, że to było wielce niestosowne. Ziemkiewicz kiwnął głową, Janecki nie zaprzeczył  - powiedział Kazik Staszewski. I dodał:

Czy ktoś myślał, że takie zachowanie będzie niezauważone? Musiałem o tym napisać piosenkę. (...) Się okazało, że jest jeden człowiek, który jest bardziej równy wobec prawa i to jest piosenka o równości wobec prawa.

"Twój ból jest lepszy niż mój". Kazik: Zrobili mi promocję, na jaką musiałbym wydać miliony

Muzyk podkreślił, że nie pochłania go polityka, a na pytanie o ewentualne poparcie kogoś w wyborach prezydenckich stwierdził, że jego stosunek do "każdej władzy" jest raczej negatywny. - Nie jest dobrze, żeby wszystkie ośrodki władzy znajdowały się w jednym ręku - stwierdził i dodał, że "być może" zagłosuje na opozycyjnego kandydata i zrobi to "losowo", bo "wszyscy oni się nie nadają".

Odpowiadając na pytanie Mazurka Kazik Staszewski powiedział, że nie czuje, aby w Polsce jego wolność była zagrożona. - Nie czuję się ofiarą czegokolwiek. Bardzo, bardzo dziękuję za poparcie muzykom i dziennikarzom. Natomiast szczerze mówiąc takiego poparcia nie potrzebuję - powiedział. Stwierdził, że zadzwonili do niego dwaj dziennikarze radiowej Trójki i powiedzieli, że piosenka Kazika pozwoliła "przejrzeć na oczy" i "wypisać się z tego... nie chcę używać wulgarnego słowa". - A poza tym robią mi promocję, na jaką musiałbym miliony złotych wydać - dodał.