Jest wniosek o odwołanie szefów Polskiego Radia i Programu Trzeciego. "Grabarze radia"

Senacka komisja poparła wniosek o odwołanie kierownictwa radiowej Trójki i Polskiego Radia. To efekt posiedzenia, na który debatowano o sytuacji mediów publicznych, a szczególnie Programu III PR. Sprawa zaczęła się od zarzutów ocenzurowania przed tygodniem listy przebojów z piosenką krytyczną wobec Jarosława Kaczyńskiego.

Sytuacja w redakcji Programu III Polskiego Radia była w czwartek tematem obrad w senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Po dyskusji z przedstawicielami kierownictwa radia komisja przyjęła wniosek z apelem do szefa Rady Mediów Narodowych Krzysztofa Czabańskiego. Wnosi o odwołanie prezes Polskiego Radia Agnieszki Kamińskiej oraz dyrektora Programu III PR Tomasza Kowalczewskiego.

"Pytałem panią prezes i p. dyrektora kto i w jaki sposób wpływał, by usunąć z anteny przebój 'Twój ból jest większy niż mój'. Odpowiedzi brak" - relacjonował senator KO Marcin Bosacki. Kowalczewski twierdzi, że miał wiedzę o rzekomych nieprawidłowościach dotyczących listy.

Także po pytaniach dziennikarzy Kowalczewski nie chciał wyjaśnić, dlaczego wysłał SMS-a do szefa redakcji muzycznej Trójki Piotra Metza z poleceniem, by ten "dopilnował, aby piosenka, o której rozmawialiśmy, nie była na Antenie". - Miałem podstawy - mówił.

 Na posiedzeniu byli także byli pracownicy radia, m.in. dziennikarz Michał Nogaś. Zarzucił dyrekcji, że dokonała "doskonałego samobójstwa" radia. - Wycięliście w pień wszystko, czym była Trójka. Przejdziecie do historii jako grabarze radia - mówił. Po wybuchu afery z Trójki odeszło wielu dziennikarzy i dziennikarek, w tym osoby kojarzone z radiem od dziesięcioleci. 

Afera po ocenzurowaniu wyników listy przebojów

Po tym, jak piosenka Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój" wygrała piątkowe notowanie "Listy Przebojów", a wyniki głosowania po chwili unieważniono, w publicznej rozgłośni doszło do ogromnego zamieszania. Wypowiedzenia złożyło kilkanaście osób, w tym Marek Niedźwiecki, Piotr Kaczkowski, Hirek Wrona czy Piotr Stelmach. Dyrekcji stacji, która zasłaniała się tym, że doszło do błędów w głosowaniu, a na liście znalazła się piosenka "spoza" niej, zarzucono stosowanie cenzury. Przypomnijmy, że utwór Kazika krytycznie odnosi się do wizyty Jarosława Kaczyńskiego na cmentarzu Powązkowskim 10 kwietnia, gdy metropolia była zamknięta z powodu wprowadzonych przez rząd obostrzeń.