Łukasz Szumowski: Nie mam udziałów w spółce brata. Miałem kiedyś

Dziennikarze "Gazety Wyborczej" i portalu OKO.Press przyjrzeli się finansom ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego oraz jego rodziny. Jak się okazuje, żona polityka jest udziałowczynią spółki, której właścicielem jest brat ministra, Marcin Jan Szumowski. Dodatkowo minister i jego żona mieli robić interesy z twórcą piramidy finansowej.

Łukasz Szumowski odniósł się do tych spraw podczas wtorkowej konferencji prasowej. Polityk został zapytany o to, co się stało z maseczkami "od instruktora narciarstwa", które okazało się, że nie spełniają wymogów. Minister odpowiedział, że trafiły one do szpitali, ale jako zwykłe maseczki chirurgiczne, nie jako maseczki FFP3, czyli chroniące przed wirusem. Minister został też zapytany o to, dlaczego maseczki nie zostały skierowane do kontroli.

Łukasz Szumowski: Nie mam udziałów w spółce brata. Miałem kiedyś

- Nigdy nie było takiego działania - ani w Polsce, ani w Europie. Dlatego, że prawo zakłada, że to producent przedstawia certyfikat. Niestety, jak Państwo widzicie, dotyczy to zarówno masek kupionych przez nas, jak i KGHM, ale też Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy czy Komisję Europejską. Postępując zgodnie z prawem, nie wykonano testów laboratoryjnych sprzętu. Dopiero Polska pierwsza przetestowała maseczki i okazało się, że trefne produkty trafiły do wszystkich podmiotów. Nasze maseczki nigdy nie trafiły do medyków jako maseczki FFP - mówił Łukasz SzumowskiMinister zdrowia powiedział, że ma nadzieję, iż prokuraturze uda się odzyskać około pięciu milionów złotych za maseczki, które nie spełniały wymogów. Kwota ta dotyczy tylko maseczek kupionych przez Ministerstwo Zdrowia.

Polityk odniósł się także do doniesień na temat swojej współpracy z firmą brata. - Nie mam udziałów w spółce brata. Miałem kiedyś. Mój brat działa w tej branży znacznie dłużej niż ja w polityce. Dostawał zawsze granty i znacznie więcej, niż kiedy ja wszedłem do publicznej służby. Podobne spółki otrzymały tych dotacji znacznie, znacznie więcej. Spółka brata dostała tych grantów mniej niż konkurencja. Trzeba wyraźnie powiedzieć, że nieprawdą są doniesienia, że nadzorowałem instytucje lub miałem wpływ na decyzje instytucji, które przyznawały te granty. Nigdy nie miałem pełnomocnictw dotyczących NCBiR-u. Doniesienia nie zawsze są rzetelne. Będziemy składali sprostowanie w tej sprawie. (...) Nigdy jako minister nie posiadałem żadnych akcji - powiedział Łukasz Szumowski.  

Zobacz wideo Miliony za maseczki z podrobionym certyfikatem. Wiceminister zdrowia tłumaczy

"Wyborcza" i OKO.Press o majątku rodziny Łukasza Szumowskiego

Dziennikarz "Gazety Wyborczej" Wojciech Czuchowski ujawnił, że podczas epidemii koronawirusa instruktor narciarstwa ministra zdrowia sprzedał rządowi maseczki ochronne za 5 mln złotych. Ponad miesiąc później okazało się, że maseczki te nie spełniały wymogów. Minister zdrowia zapewniał, że był wyłączony z tych transakcji, a jego znajomy nie był traktowany na specjalnych warunkach.

W poniedziałek 18 maja "GW" opublikowała też artykuł o ostatnim oświadczeniu ministra Szumowskiego. Według niego polityk ma 1134 zł oszczędności. Przez ostatnie cztery lata spółka jego brata: Szumowski Investments, którego udziałowczynią jest żona Łukasza Szumowskiego, odnotowała aż 1000-krotny wzrost wartości: z 40 tysięcy do 40 mln zł. Anna Szumowska została właścicielką udziałów w firmie w 2016 roku. Wcześniej należały one do Łukasza Szumowskiego. Od 2008 roku minister zdrowia ma rozdzielność majątkową z żoną. W oświadczeniach majątkowych nie ma jednak śladu zbycia udziałów także w innych spółkach, których wartość może wynosić ponad 4 mln złotych.

Dziennikarze Bianka Mikołajewska i Radosław Gruca z OKO.Press piszą z kolei o współpracy Łukasza i Anny Szumowskich z Danielem O. Firma Necor miała budować klinikę kardiologii. W tym samym czasie Daniel O. budował jednak piramidę finansową. W 2018 roku został aresztowany pod zarzutem kierowania grupą przestępczą. Według wstępnych szacunków mężczyzna oszukał kilkaset osób na kwotę 600 mln złotych.