Tatry. Nie żyje 56-letni turysta, który spadł z Rysów. Jego ciało przetransportowali Słowacy

Słowaccy ratownicy z Horskej Záchrannej Služby przekazali policji ciało polskiego turysty, który spadł z grani Rysów. 56-letni mężczyzna spadł ze szczytu w polsko-słowackiej strefie granicznej, ale na słowacką stronę góry.

Do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek 18 maja. W godzinach popołudniowych ratownicy z Horskej Záchrannej Služby dostali prośbę o pomoc od ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Polacy poinformowali Słowaków, że z grani Rysów spadł mężczyzna, a załoga helikoptera TOPR zauważyła go po stronie słowackiej. 56-latek nie dawał jednak żadnych oznak życia. Ratownicy ze Słowacji przystąpili do akcji i przetransportowali ciało Polaka, po czym przekazali je policji. Zwłoki znajdowały się w Dolinie Ciężkiej.

Zobacz wideo Czy wiesz, jak wzywać pomoc w górach?

Warunki w Tatrach wciąż są trudne. W żlebach i zagłębieniach leży śnieg

W niektórych częściach Tatr wciąż panują zimowe warunki. W niektórych żlebach i zagłębieniach zalegają jeszcze płaty śniegu, szlaki bywają oblodzone i jest ślisko. Poruszanie się w takich warunkach wymaga doświadczenia w zimowej turystyce górskiej, a także posiadania odpowiedniego sprzętu, takiego jak raki, czekan oraz kask. TOPR od wczoraj nie wydaje już komunikatów o zagrożeniu lawinowym

Więcej o: