Arcybiskup Polak reaguje na film Sekielskich. Zawiadomi papieża. "Nie dochowano obowiązujących standardów"

Jest reakcja episkopatu na "Zabawę w chowanego" braci Sekielskich. "Ze względu na przedstawione w filmie informacje zwracam się poprzez Nuncjaturę do Stolicy Apostolskiej o wszczęcie postępowania (...) dotyczącego zaniechania wymaganego prawem działania" - oświadczył arcybiskup Wojciech Polak.

"Film 'Zabawa w chowanego', który obejrzałem, ukazuje, że nie dochowano obowiązujących w Kościele standardów ochrony dzieci i młodzieży" - oświadczył prymas Polski Wojciech Polak. "Mam na myśli sposób traktowania osób pokrzywdzonych i ich rodzin, brak podjęcia odpowiednich działań w wyniku otrzymanych informacji o wykorzystywaniu seksualnym dzieci przez księdza, czyli niewypełnienie obowiązków nałożonych na przełożonego przez prawo kościelne" - stwierdził.

 

"Zabawa w chowanego". Oświadczenie abp. Wojciecha Polaka

Jak podkreśla w oświadczeniu arcybiskup, "każda prawdopodobna wiadomość o wykorzystaniu seksualnym osoby małoletniej przez księdza, która wpływa do biskupa lub do kurii, musi być w Kościele uznana za zawiadomienie zobowiązujące do wszczęcia dochodzenia kanonicznego oraz do ograniczenia duchownego w czynnościach". Abp. Polak podkreśla, że niedopuszczalne jest "przesuwanie podejrzanego księdza do miejsca, w którym może mieć jakikolwiek kontakt z dziećmi".

Zobacz wideo Sekielski: Najmłodszą ofiarę z filmu skrzywdzono 20 lat temu
Ze  względu na przedstawione w filmie informacje, jako Delegat Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży, zwracam się poprzez Nuncjaturę do Stolicy Apostolskiej o wszczęcie postępowania nakazanego przez motu proprio papieża Franciszka dotyczącego zaniechania wymaganego prawem działania

- oświadczył arcybiskup.

Duchowny w oświadczeniu podziękował osobom pokrzywdzonym, które decydują się opowiedzieć o krzywdzie. Zwrócił się także z apelem "aby każdy, kto posiada wiedzę o wykorzystaniu seksualnym osoby małoletniej, pamiętał, że jest zobowiązany w sumieniu - i przepisami prawa - do złożenia zawiadomienia".

Proszę księży, siostry zakonne, rodziców i wychowawców o to, by nie kierowali się fałszywą logiką troski o Kościół, skutkującą ukrywaniem sprawców przestępstw seksualnych

- stwierdził abp. Polak.

Jak podkreślił, cierpienie osób pokrzywdzonych przez księży jest "zawsze wynikiem nadużycia zaufania, jakim obdarzony jest przedstawiciel Kościoła". "Chcę równocześnie podkreślić, że zasadę współpracy między prokuraturą a Kościołem w celu ochrony osób małoletnich i ukarania sprawców uważam za rzecz potrzebną i dobrą. Taka obustronna współpraca musi być zawsze prowadzona w sposób przejrzysty i uczciwy, z zachowaniem wszystkich procedur" - oświadczył duchowny.

"Nie ma zgody na ukrywanie przestępstw"

Na końcu abp. Polak podkreślił, że "historie z filmu nie są prawdą o zdecydowanej większości księży".

Nie możemy pozwolić na to, by skandaliczne przypadki przekreśliły dobro, które jest w Kościele. W zdecydowanej większości księża i siostry zakonne to ludzie z powołaniem, sumiennie wypełniający swoje obowiązki. Nie ma wśród duchownych miejsca dla osób wykorzystujących seksualnie małoletnich. Nie ma zgody na ukrywanie ich przestępstw. Ścigamy sprawców również po to, by stanąć po stronie dobrych księży i wraz z nimi pomagać wszystkim wiernym w odkrywaniu Bożej miłości

- powiedział.

Kolejny wstrząsający film braci Sekielskich

W "Zabawie w chowanego" poznajemy historie trzech mężczyzn - Jakuba i Bartłomieja oraz Andrzeja. Wszyscy są ofiarami jednego księdza. Przed premierą film Sekielskich oglądała dziennikarka Gazeta.pl Wiktoria Beczek.

"Drugi film braci Tomasza i Marka Sekielskich jest wstrząsający, być może jeszcze bardziej niż 'Tylko nie mów nikomu'. Bo choć nie podaje on tylu przerażających i bolesnych szczegółów molestowania dzieci, pokazuje ich samotność i bezradność - również jako dorosłych - w starciu z działającym na mafijnych zasadach systemem ukrywania i chronienia sprawców" - czytamy w recenzji naszej autorki.