Ministerstwo Zdrowia odwołało szefa krakowskiego Instytutu Onkologii. Prywatnie przyjaciela Dudy

Dr n. med. Konrad Dziobek, dyrektor krakowskiego oddziału Narodowego Instytutu Onkologii, został odwołany ze stanowiska przez Ministerstwo Zdrowia. Wcześniej pełnił swoją funkcję, mimo odebrania mu pełnomocnictwa przez władze centralne instytutu.

Na początku kwietnia dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego prof. Jan Walewski odebrał pełnomocnictwa do zarządzania krakowskim oddziałem dr. Konradowi Dziobkowi - podaje "Gazeta Wyborcza". Jeszcze w środę informowaliśmy, że dr Dziobek mimo to wciąż pozostaje na stanowisku, bo odwołać może go jedynie Ministerstwo Zdrowia.

Po godz. 19.00 Onet podał, że decyzją resortu został on odwołany z funkcji dyrektora Narodowego Centrum Onkologii w Krakowie.

Dziobek jest prywatnie przyjacielem Dudy

"Kwestia jakości zarządzania jest przedmiotem zainteresowania Ministra Zdrowia, który na bieżąco monitoruje sytuację Oddziału w Krakowie" - informował w kwietniu wiceminister Sławomir Gadomski w odpowiedzi na interpelację prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Szef krakowskiego oddziału instytutu jest prywatnie przyjacielem prezydenta Andrzeja Dudy. Zasiada też w prezydenckiej Narodowej Radzie Rozwoju.

Szefem placówki w Krakowie został w 2018 r. W lutym portal Onet.pl informował o "chaosie", który miał zapanować w szpitalu pod rządami dr. Dziobka. Pacjenci mieli m.in. tygodniami czekać na wyniki badań. Władze Narodowego Instytutu Onkologii przekonywały jednak, że "szpital działa w normalnym trybie", a "czas oczekiwania na wyniki badania obrazowego pacjentów z kartą DILO (karta diagnostyki i leczenia onkologicznego) nie jest dłuższy niż 14 dni".

Zobacz wideo Znane są już terminy matur 2020. Oto daty

Sytuacja w krakowskim oddziale NIO

Resort zdrowia informował w ubiegłym miesiącu, że w ciągu ostatniego roku z krakowskiego instytutu zwolnionych zostało 31 lekarzy, z czego 18 na wniosek lekarza, a 10 za porozumieniem stron. Zwolnionych zostało też 17 pielęgniarek (10 na wniosek pracownika).

W tym samym okresie instytut zatrudnił 28 lekarzy, w tym 7 rezydentów oraz 16 pielęgniarek (dwie już nie pracują). 

Więcej o: