Ostrów Mazowiecka. Mężczyzna, który spowodował śmiertelny wypadek, ukrywał się w sianie. Są zarzuty

37-letni Łukasz B. stanął przed prokuraturą. Mężczyzna usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczki z miejsca zdarzenia oraz prowadzenia pojazdu mimo sądowego zakazu.

Przypomnijmy, że Łukasz B. spowodował tragiczny w skutkach wypadek około godziny 10 w niedzielę 10 maja. Jadąc ulicą Lubiejewską w Ostrowi Mazowieckiej, potrącił przechodzącą przez przejście dla pieszych 71-latkę, która zginęła na miejscu. Chwilę później zderzył się z samochodem osobowym, za którego kierownicą siedział 73-latek. Mężczyzna ten również stracił życie. Szaleńcza jazda Łukasza B. zakończyła się na zderzeniu z zaparkowanym pojazdem, w którym siedziała 43-letnia kobieta i dwójka dzieci w wieku 8 i 13 lat. Wszystkie trzy osoby zostały ranne, następnie przetransportowano je do szpitala.

Ostrów Mazowiecka. Łukasz B. nie umiał wyjaśnić, dlaczego uciekał

37-letni Łukasz B. porzucił samochód i uciekł z miejsca zdarzenia na piechotę. W poniedziałek 11 maja policja udostępniła jego zdjęcie, prosząc o pomoc w znalezieniu podejrzanego o spowodowanie wypadku. Jak informuje reporter Radia ZET Maciej Sztykiel, Łukasz B. ukrywał się w sianie w stodole swoich znajomych i nie umiał powiedzieć, dlaczego uciekł. Okazało się, że rok wcześniej stracił prawo jazdy za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu.

Łukasz B. stanął przed prokuraturą. Usłyszał dwa zarzuty - spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczki z miejsca zdarzenia oraz prowadzenia pojazdu mimo sądowego zakazu. Prokuratura zawnioskowała do sądu o trzymiesięczny areszt tymczasowy. 

Zobacz wideo Miałeś wypadek? Nie uciekaj z miejsca zdarzenia
Więcej o: