Zerwany dach i linie energetyczne. Nad Wolą Buczkowską mogła przejść trąba powietrzna

Pogoda w Polsce gwałtownie się zmieniła. W poniedziałek 11 maja w kilku regionach odnotowano burze, silny wiatr, opady śniegu, a nawet coś, co mogło być trąbą powietrzną. Tę ostatnią zaobserwowano we wsi Wola Buczkowska w województwie łódzkim.

W poniedziałek 11 maja Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzegał przed burzami z gradem i silnym wiatrem. Prognozy te okazały się trafne. Zastępca dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Grzegorz Świszcz poinformował na Twitterze, że w związku z trudnymi warunkami atmosferycznymi do godziny 6 rano Państwowa Straż Pożarna interweniowała 427 razy, a dostaw prądu pozbawionych było 10 252 odbiorców. To głównie mieszkańcy województw warmińsko-mazurskiego, mazowieckiego, podkarpackiego i podlaskiego

Trąba powietrzna w Woli Buczkowskiej? "Mogło dojść zawirowań powietrza"

Strażacy musieli interweniować także we wsi Wola Buczkowska w województwie łódzkim, gdzie około godziny 18 najprawdopodobniej przeszła trąba powietrzna. Skutkiem tego zjawiska jest zerwany dach z jednego z domów, zerwane linie energetyczne i połamane drzewa - relacjonuje Polsat News. Na stronie Łowcy burz Łódzkie na Facebooku opublikowano nagranie z tego zdarzenia. Członkowie tej grupy ustalają, czy przez okolice gminy Buczek rzeczywiście przeszła trąba powietrzna.

O "zawirowaniach powietrza" mówią także strażacy. 

- Około godziny 18 nad gminą Buczek przeszła burza z silnymi opadami deszczu. Najpoważniejsza sytuacja miała miejsce w Woli Buczkowskiej, gdzie zerwano całkowicie dach z budynku mieszkalnego. Teraz strażacy zabezpieczają ten budynek, by deszcz nie wywołał dodatkowych szkód. Z tego, co wiem od strażaków, którzy byli na miejscu zdarzenia, mogło dojść zawirowań powietrza w formie trąb powietrznych - powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską mł. bryg. Sławomir Wągrowski z łaskiej komendy Państwowej Straży Pożarnej.