Nowogrodziec. Kolejny dzień poszukiwań 3,5-letniego Kacpra. Użyto sonarów, robotów wodnych i drona

Zakończył się kolejny, szósty już dzień poszukiwań trzyipółletniego Kacpra z Nowogrodźca na Dolnym Śląsku. Niestety, nadal nie przyniosły one rezultatu. Jutro służby będą kontynuować akcję.

Jak mówiła Informacyjnej Agencji Radiowej oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Bolesławcu Anna Kublik-Rościszewska, w dzisiejszych działaniach brało udział kilkudziesięciu funkcjonariuszy, używano też specjalistycznego sprzętu. Pracę kontynuowali policyjni płetwonurkowie, którzy przeszukiwali koryto rzeki Kwisy na odcinku od Parzyc w kierunku Osiecznicy. Na tym samym odcinku teren przy rzece przeczesywali policjanci. W akcji uczestniczyli dziś także strażacy, którzy przy użyciu sonarów i robotów wodnych sprawdzali koryto rzeki. Na miejscu pracował też dron policyjny. Jutro poszukiwania będą kontynuowane.

Jak informowali policjanci po wczorajszych poszukiwaniach, wszystko wskazuje na to, że dziecko wpadło do wody. Według informacji stacji RMF FM, ojciec Kacperka z Nowogrodźca usłyszał zarzut narażenia chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia i był przesłuchiwany przez prokuraturę. Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Zaginięcie 3,5-letniego Kacperka z Nowogrodźca. Akcja poszukiwawcza trwa od poniedziałku 27 kwietnia

Kacperek zaginął w poniedziałek wieczorem. Był pod opieką ojca na działce w Nowogrodźcu, w pobliżu której przepływa rzeka. Akcja poszukiwacza zaczęła się zaraz po zgłoszeniu zaginięcia. W jej pierwszej fazie przeszukano ponad pięćset hektarów okolicznych terenów. Od środy w poszukiwaniach biorą udział policyjni płetwonurkowie z wyspecjalizowanej grupy kontrterrorystyczej (więcej na ten temat: Nowogrodziec. Trzyletni Kacper Błażejowski wciąż poszukiwany. Kontrterroryści w akcji).

Zobacz wideo Chłopiec tonął na środku zatłoczonego basenu. Wokół spokojnie pływali inni ludzie
Więcej o: