Nowogrodziec. Jest zarzut dla ojca zaginionego Kacpra Błażejowskiego

Ojciec trzyletniego Kacpra Błażejowskiego z Nowogrodźca usłyszał zarzut narażenia chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia i jest przesłuchiwany przez prokuraturę. Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Ojciec Kacpra Błażejowskiego, który zaginął w ubiegły poniedziałek, usłyszał zarzut narażenia chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia - poinformował reporter RMF FM Mateusz Czmiel. Z jego relacji wynika, że mężczyzna jest przesłuchiwany w prokuraturze. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat pięciu. 

Nowogrodziec. Ojciec Kacpra był poszukiwany za kradzieże

Przypomnijmy, że Kacper Błażejowski zaginął w 27 kwietnia. W chwili, gdy zniknął, opiekował się nim ojciec, który był pod wpływem alkoholu. Kiedy mężczyzna został zatrzymany, okazało się, że był poszukiwany za kradzieże i ciąży na nim zaległa kara pół roku więzienia. 

Trzyletni Kacper zaginął na terenie ogródków działkowych niedaleko rzeki Kwisa w Nowogrodźcu (województwo dolnośląskie). W poszukiwania chłopca zaangażowano m.in. kontrterrorystów specjalizujących się w prowadzeniu akcji pod wodą. Choć służby szukają chłopca od dwóch dni, wykorzystując w tym celu m.in. łodzie z sonarami, drona, psy tropiące i śmigłowiec z kamerą termowizyjną, do tej pory nie znaleziono żadnych śladów. TVN24 informuje, że z okolic posesji, w której mieszka jego rodzina, w asyście policji wywieziono samochód na lawecie. Nie wiadomo jednak, jakie znaczenie dla śledztwa ma ten pojazd i do kogo należy.

Zobacz wideo Czy wiesz, co zrobić, gdy zaginie ktoś bliski?