KG PSP: Sytuacja w Biebrzańskim Parku Narodowym została opanowana. Przyczyną pożaru było wypalanie traw

Rzecznik prasowy Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej Krzysztof Batorski, poinformował że sytuacja w Biebrzańskim Parku Narodowym została opanowana - podała Informacyjna Agencja Radiowa. Jak dodał, teren zniszczony pożarem wciąż jest monitorowany.

- Strażacy z wieży obserwacyjnej nie widzą już nowych ognisk pożaru. Jednak dym wciąż unosi się nad Parkiem ale to dlatego, że wydobywa się z wypalonych pozostałości roślinnych i jeszcze na pewno będzie się uwalniał - mówił.

Biebrzański Park Narodowy. Przyczyną pożaru nielegalne wypalanie traw

Krzysztof Batorski powiedział, że przy gaszeniu pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym bardzo pomogły działania z powietrza.

- Dzięki Lasom Państwowym, które udostępniły samoloty typu dromader, udało się ostatniej doby 66 razy dokonać zrzutów wody z powietrza, a za sprawą śmigłowca aż 260 razy - podsumował.

Jak dodał Krzysztof Batorski strażacy wykonali bardzo ciężką pracę. Musieli ręcznie gasić ogniska pożaru.

Przyczyną pożaru, który strawił około 6 tysięcy hektarów Biebrzańskiego Parku Narodowego, było nielegalne wypalanie traw i nieumyślne zaprószenie ognia.

Zobacz wideo Rekonesans wojska z powietrza w rejonie pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym

Biebrzański Park Narodowy mieści się w województwie podlaskim. To największy spośród 23 parków narodowych w Polsce. Ma powierzchnię 592,23 kilometrów kwadratowych. Na terenie parku występują m.in. cenne zbiorowiska mechowiskowe, które zawierają bardzo rzadkie, niekiedy reliktowe gatunki roślin. Tutaj również II wojnę światową przetrwała populacja polskich łosi.