TVP znów uderza w TVN. Pięciominutowy materiał w odpowiedzi na krótki apel. Przywołano nawet Wajdę

Podczas gdy w Polsce epidemia koronawirusa pochłonęła już 347 żyć, a liczba zakażonych Polaków wynosi 8742, Telewizja Publiczna niezmiennie jako jeden z głównych tematów "Wiadomości" traktuje spór z telewizją TVN. W dzienniku TVP w sobotę pojawił się kolejny materiał na ten temat.

W sobotę Telewizja Publiczna po raz kolejny w "Wiadomościach" zamieściła materiał o stacji TVN. Dzień wcześniej prywatna stacja w blisko półtoraminutowym oświadczeniu odczytanym pod koniec "Faktów" przez Grzegorza Kajdanowicza odniosła się do nieprzychylnych materiałów na temat TVN, które od kilku dni codziennie - mimo epidemii koronawirusa i wielu problemów z tym związanych - pojawiają się w głównym dzienniku telewizyjnym TVP.

Czytaj też: TVN odpowiada TVP. "W przeciwieństwie do telewizji państwowej jesteśmy niezależni, także finansowo"

TVP znowu uderza w TVN. Materiał trwał pięć minut, przywołali nawet Wajdę

Tym razem Telewizja Publiczna wyemitowała pięciominutowy materiał autorstwa Marcina Tulickiego pod tytułem "Zmowa milczenia wokół nagród Grodzkiego". - Tomasz Grodzki nie chce ujawnić, komu wypłacono z Kancelarii Senatu 1,5 mln zł. Zasłania się RODO, a nawet mówi o rosyjskich lub chińskich agencie, który śmiał zapytać o nagrody. My będziemy o to pytać. Nie robi tego prywatna stacja TVN - czy zatem rzekoma niezależność kończy się tam, gdzie zaczyna się władza PO? - zapowiedział prowadzący sobotnie "Wiadomości" Michał Adamczyk.

W materiale pada pytanie o 1,5 mln zł dodatkowych pieniędzy dla pracowników Kancelarii Senatu za 2019 rok. Przedstawiciele Kancelarii Senatu odnieśli się jednak do zarzutów formułowanych przez TVP, co najwyraźniej umknęło dziennikarzom Telewizji Publicznej. Kancelaria w specjalnym oświadczeniu wyjaśniła, że były to dodatki funkcyjne, które przyznano łącznie 323 pracownikom Senatu. 

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej nieprawdziwymi informacjami, dotyczącymi wypłacanych jakoby w czasie pandemii nagród w Kancelarii Senatu, Centrum Informacyjne Senatu przekazuje, że w 2020 roku w Kancelarii Senatu nie zostały wypłacone żadne nagrody, premie ani dodatki służbowe, poza okolicznościowymi nagrodami dla pracowników odchodzących na emeryturę w łącznej kwocie 11 tys. zł.
CIS informuje, że dodatek senacki w łącznej kwocie 1 535 866,00 dla 323 pracowników Kancelarii Senatu został wypłacony jedynie w grudniu 2019 r. Pracownicy, zatrudnieni od początku X kadencji Senatu, otrzymali dodatek w kwocie niższej - proporcjonalnej do okresu zatrudnienia

- brzmi fragment oświadczenia Centrum Informacyjnego Senatu, które opublikowano w piątek.

Mimo to w sobotnim materiale TVP nie wspomniało słowem o oświadczeniu CIS, tylko zafundowało widzom "Wiadomości" materiał sugerujący, że TVN celowo "przez dwa dni" nie podaje informacji na ten temat.

W materiale "Wiadomości" pojawiają się też aż cztery cytaty z piątkowego oświadczenia TVN. Jego fragmenty komentują jednak nie eksperci, tacy jak na przykład medioznawcy czy prawnicy, tylko publicyści prawicowych mediów, m.in. "Sieci" czy portalu wpolityce.pl, a nawet jeden vloger, który - zdaniem autora materiału - "śledzi dziennikarskie manipulacje".

Pod koniec Marcin Tulicki stwierdza: "Trudno oprzeć się wrażeniu, że od wielu lat TVN stoi po jednej stronie politycznej barykady", po czym w materiale pojawia się wyrwany z kontekstu fragment zdania wypowiedzianego przez Andrzeja Wajdę, który brzmi "Możemy mieć oczywiście przyjaciół w TVN-ie". 

Zobacz wideo Andrzej Duda o podpisaniu ustawy ws. przekazania 2 mld zł na media publiczne