Trwam i Radio Maryja ojca Rydzyka proszą rząd o wsparcie, aby nie "obudzić się w świecie lewicowym"

Telewizja Trwam i Radio Maryja po raz kolejny zaapelowały o pomoc - tym razem o wsparcie proszą nie tylko widzów i słuchaczy, ale też polski rząd. W komunikacie mediów związanych z ojcem Tadeuszem Rydzykiem zasugerowano, by państwo wspomogło branżę medialną, a zwłaszcza media katolickie.

Według komunikatu Radia Maryja obecna sytuacja w kraju daje się we znaki także mediom, a zwłaszcza mediom katolickim. Na stronach radia oraz Telewizji Trwam po raz kolejny pojawił się apel do słuchaczy, czytelników i widzów o wsparcie finansowe. Tym razem do prośby dołączony został także rząd.

TV Trwam apeluje o wsparcie mediów katolickich. "Albo obudzimy się w świecie lewicowym"

- Nasze media istnieją dzięki łasce Pana Boga i odpowiedzialnej pomocy świadomych i ofiarnych katolików i Polaków. Szanowni Państwo, kochana Rodzino Radia Maryja, mimo trudności, z jakimi wszyscy się borykamy, jeszcze bardziej prosimy o pomoc. Pamiętajcie o niej zwłaszcza teraz, w tej trudnej sytuacji, pamiętajcie teraz i każdego miesiąca - mówił ojciec Tadeusz Rydzyk, zaznaczając, że już wcześniej mediom tym starczało "skromnie od pierwszego do pierwszego".

- Albo chcemy obudzić się w świecie lewicowym, gdzie eutanazja jest czymś powszechnym, aborcja jest czymś powszechnym, gdzie tak naprawdę nie ma wartości lub są tylko antywartości, albo chcemy obudzić się w świecie, który jest dla nas istotny, gdzie szanuje się życie, szanuje się ludzi starszych, szanuje się prawdę - powiedział z kolei na antenie TV Trwam prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, Szczepan Wójcik.

Radio Maryja i Telewizja Trwam sugerują tym samym, że pomoc powinna trafić przede wszystkim do mediów katolickich, które "docierają do kilku milionów Polaków i są dla nich potrzebnym, krzepiącym, ale i informującym głosem". Według komunikatu mediów ojca Rydzyka rząd powinien wesprzeć sektor prasowy, np. poprzez zwolnienie z opłacania składek ZUS przez kilka miesięcy.

Więcej o: