W księgarni wisiała mała tęczowa flaga. W materiale TVP Bydgoszcz pozbawiono ją kolorów

Bydgoski oddział Telewizji Polskiej przygotował materiał dotyczący czytelnictwa w czasach trwającego kryzysu. Rozmówcą TVP Bydgoszcz był księgarz Piotr Kikta, który w czasie emisji programu zauważył, że doszło w nim do manipulacji - niewielką tęczę, która zdobi ścianę jego księgarni, pozbawiono kolorów.

Piotr Kikta, właściciel bydgoskiej księgarni Skrzynka na bajki, opowiedział TVP Bydgoszcz, jak funkcjonuje dziś jego sklep. W programie "Zbliżenia" wyjaśnił, że choć klienci nie mogą przyjść, żeby kupić książki, dowozi je im na rowerze. Choć wydawać by się mogło, że temat czytelnictwa nie jest kontrowersyjny, oko kamery dostrzegło w księgarni Piotra Kikty coś, czego chyba zdaniem telewizji publicznej być tam nie powinno. Mowa o niewielkiej tęczowej fladze, która jest elementem wystroju sklepu.

"Chciałem powiedzieć, że choć państwo z reżimówki byli bardzo mili, jeśli się przyjrzycie, zauważycie, że tęczowa flaga z KPH, którą mam zatkniętą za plakat za ladą, została 'zczarnobielona'. Wszystko ma kolory, a tęcza nie. Gnoje" - skomentował Kikta na Facebooku. "Poza tym mój wspaniały żarcik, że spakowałem do kartonu 'Co to właściwie jest demokracja', 'Pusty las' i 'Małego manipulatora' został niestety obcięty i widać tylko 'Demokrację'. Szkoda, że nie miałem już 'Dobrej zmiany'" - napisał dalej.

TVP Bydgoszcz usunęła program z pozbawioną kolorów tęczą

Program "Zbliżenia" z wyszarzoną tęczą został wyemitowany w sobotę 4 kwietnia. Tego samego dnia zniknął ze strony TVP Bydgoszcz i z serwisu YouTube, gdzie codziennie publikowane są wydania serwisu. W niedzielę materiał wrócił na stronę TVP - tym razem z kolorową flagą. Niedługo później znów został usunięty - relacjonuje portal metropoliabydgoska.pl. W internecie jednak nic nie ginie. Materiał został zarchiwizowany i można go pobrać TUTAJ

"Gazeta Wyborcza" skontaktowała się z szefem informacji TVP Bydgoszcz Krzysztofem Osińskim, prosząc o komentarz w tej sprawie. Dziennikarze w dalszym ciągu czekają na wyjaśnienia. 

- To było tak, że Piotr Kikta zapowiedział przed emisją na Facebooku, że zrobi jakiś "polityczny" numer podczas nagrania, dlatego podczas montażu dokładnie zostało przeanalizowane, żeby nie narazić się kierownictwu. No i rzuciła się w oczy ta tęczowa flaga w tle - powiedział "GW" jeden z pracowników bydgoskiej TVP.

"Nie godzę się i nigdy nie zgodzę na cenzurę"

Piotr Kikta usunął z Facebooka post poświęcony manipulacji w materiale TVP Bydgoszcz. Jak tłumaczy, nie chce, żeby cięgi spadały na autorkę programu.

"Nie godzę się i nigdy nie zgodzę na cenzurę i zmienianie rzeczywistości w imię czyichś wyobrażeń, ale w tej sytuacji nie chcę po prostu, aby szkodę poniosła niewinna osoba, jaką bez wątpienia jest Autorka materiału. Jeśli książki mają uczyć empatii, to w tej sytuacji akurat mnie jej zabrakło, za co przepraszam!" - napisał właściciel księgarni Skrzynka na bajki.

Media przypominają, że to nie pierwszy raz, kiedy telewizja publiczna próbuje w tak toporny sposób zmieniać swoje własne nagrania. Dwa lata temu "Wiadomości" TVP usunęły serduszko Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy z kurtki posła PO Arkadiusza Myrchy.