Napad na bank w Gdyni. Trwa policyjna obława

W poniedziałek około 11:00 do jednego z banków w Gdyni-Orłowie wszedł mężczyzna i zażądał wydania pieniędzy. Po ich otrzymaniu uciekł w kierunku Sopotu. Na Pomorzu trwa policyjna obława.

Jak podaje "Wyborcza" policjanci nie informują, jaka kwota została skradziona z placówki bankowej. - Mężczyzna zażądał pieniędzy. Gdy je otrzymał, oddalił się w kierunku Sopotu samochodem Honda Civic starszego typu w kolorze brązowym - powiedział Adam Gruźlewski z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.

Policyjna obława między Gdynią i Sopotem. Poszukiwany sprawca napadu na bank

Według ustaleń dziennikarzy portalu trojmiasto.pl do napadu doszło w oddziale PKO Banku Polskiego S.A. znajdującym się przy al. Zwycięstwa. Prawdopodobnie mężczyzna był zamaskowany. Policjanci próbują ustalić, czy działał sam. Jak informuje "SE" mężczyzna miał zażądać od kasjerki pieniędzy, miał przy sobie przedmiot przypominający broń. Mógł ukraść około 10 tysięcy złotych.

Na miejscu zdarzenia pracują funkcjonariusze, którzy sprawdzają nagrania z monitoringu oraz przesłuchują świadków. Na odcinku między Gdynią i Sopotem trwa policyjna obława. Droga jest zablokowana przez policjantów, którzy legitymują wszystkich kierowców jadących w kierunku Gdańska. Na drodze wyjazdowej z Gdyni do Gdańska utworzył się już ponad kilometrowy korek.

Zobacz wideo Ostrzegał innych przed patrolem, skończyło się mandatem
Więcej o:
Komentarze (49)
Napad na bank w Gdyni. Trwa policyjna obława
Zaloguj się
  • matylda1001

    Oceniono 20 razy 20

    Bank.
    Dziś do banku przyszli dwaj panowie w maseczkach.
    Ludzie wpadli w popłoch.
    Okazało się, że to napad.
    Wszyscy odetchnęli z ulgą.

  • litecode

    Oceniono 16 razy 16

    miał maseczkę, więc nie wzbudzał podejrzeń :D

  • niepisaty_wyksztalciuch

    Oceniono 13 razy 13

    Koronawirus koronawirusem ale w końcu trzeba z czegoś żyć

  • ps11111ps

    Oceniono 13 razy 13

    Będzie się bronić tym, że to nie był wcale zamach a zamaskowany był bo się bał wirusa. Ot po prostu kasjerki nadinterpertowaly jego zdecydowana prosbe o potrzebie wycofania gotowki z konta.

  • tegepe

    Oceniono 16 razy 12

    Desperat obszedł wszystkie bankomaty w pobliżu, w żadnym nie mógł podjąć gotówki, bo w nich jej nie ma (przećwiczyłem to dziś w mojej okolicy - wszędzie brak gotówy!), to się zdenerwował i ruszył do PKO SA. A tam obowiązuje limit do 5000 zł, a kasjerka po kolejne kwoty musi iść do skarbca. Wina Tuska?

  • jobrave

    Oceniono 11 razy 11

    Czytam: "Prawdopodobnie mężczyzna był zamaskowany". "Prawdopodobnie", czyli mógł być zamaskowany albo nie. Podpowiadam "mylicjantom": z Gdyni: Sprawdźcie monitoring, wówczas dowiecie się, jak było z tym zamaskowaniem.
    A może tam -jakimś cudem - nie było monitoringu? W takim razie może to nie był bank, bo trudno sobie wyobrazić, żeby w dzisiejszych czasach w banku nie było kamer. Może nie było, ale jeśli tak, to kolejna wskazów dla "mylicjantów": "Jak informuje "SE" mężczyzna miał zażądać od kasjerki pieniędzy, miał przy sobie przedmiot przypominający broń".
    Spytajcie po prostu kasjerki, czy był zamaskowany, czy nie?
    Tyle że tu pojawia się wątpliwość, bo napastnik "miał" zażądać pieniędzy. "Miał", czyli "podobno zażądał", "być może zażądał, być może nie", ale to też można wyjaśnić, pytając kasjerki - ona powinna wiedzieć, czy żądał, czy mu dała, czy je wziął, można też sprawdzić, ile wziął. No, Panowie Gdyńskie Mylicjanty, teraz już wiecie, co robić, zatem do roboty.
    A Wy Pan Redachtory z "Gazety. pl zadzwoncie do oficera prasowego gdyńskiej komendy policji i spytajcie, co i jak, bo nawet z "Super Expressu" nie potraficie odpisać.

    Mógł ukraść około 10 tysięcy złotych".

  • optymistaa43

    Oceniono 18 razy 10

    Podobno jest to jeden z pisowskich Poslow o ktorych mowil klecznik Gowin, ze malo zarabiaja i sobie dorobil.

  • Zygfryd Mamut

    Oceniono 10 razy 6

    Okradanie banków, czyli największych złodziei naszych czasów to jedyna kradzież którą akceptuję.
    Gdy złodziej okrada złodzieja to wyjątkowy przypadek kiedy nie jestem wstanie współczuć "osobie"okradzionej.

  • ja_prostak

    Oceniono 12 razy 6

    Miał maseczkę, więc żadnych podejrzeń.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX