Lewica chce odwołania mszy w kościołach. "Koronawirus nie rozpozna charakteru spotkania"

W związku z wprowadzonymi ostatnio w Polsce środkami ostrożności, politycy Lewicy zaapelowali, by odwołane zostały także duże zgromadzenie w kościołach. W liście skierowanym do Konferencji Episkopatu Polski działacze zaapelowali do rozsądku i poczucia odpowiedzialności w sprawie coraz większej liczby przypadków zakażeń koronawirusem.
Zobacz wideo Co musisz wiedzieć o koronawirusie? [Wideo Głównego Inspektoratu Sanitarnego]

Podczas wczorajszej konferencji prasowej, politycy Lewicy: Hanna Gill-Piątek, Katarzyna Kretkowska i Marek Rutka zaprezentowali list skierowany do Konferencji Episkopatu Polski. Autorzy zauważyli, że Prymas Polski abp Wojciech Polak zadeklarował już gotowość do współpracy ze służbami sanitarnymi. Jednym z nich jest Główny Inspektorat Sanitarny oraz rząd, który od 10 marca odwołał imprezy masowe powyżej 500 osób w pomieszczeniach zamkniętych i powyżej 1000 osób na przestrzeni otwartej.

Lewica apeluje do KEP o odwołanie mszy w kościołach. "Apeluję do rozsądku i poczucia odpowiedzialności"

W liście skierowanym do przewodniczącego KEP abp. Stanisława Gądeckiego czytamy:

Zagrożenie epidemiczne ma charakter uniwersalny, a koronawirus nie rozpozna charakteru spotkania. (...) Apeluję do rozsądku i poczucia odpowiedzialności Waszej Ekscelencji oraz całej Konferencji Episkopatu Polski, aby w imię dobra ogółu społeczeństwa, zastosować środki ostrożności w postaci odwołania dużych zgromadzeń również w kościołach, gdzie nie sięga władza polskiego państwa.

Politycy zauważają, że na mocy konkordatu organizacja wydarzeń religijnych leży w gestii Kościoła katolickiego, w związku z czym zakazy wydawane przez rząd nie mają na to wpływu. Msze święte ani inne wydarzenia religijne nie są wydarzeniami masowymi w rozumieniu ustawy "mimo, że niejednokrotnie są to zgromadzenia większe niż 500-1000 osób". Autorzy listu podkreślają, że przy obecnym stopniu rozprzestrzeniania się wirusa brak ograniczeń w kościołach "może udaremnić działania podejmowane przez rząd RP". Msze odwołane zostały już m.in. we Włoszech. 

List polityków Lewicy związany jest m.in. z apelem przewodniczącego KEP, który zalecał, by zwiększono liczbę mszy świętych mimo epidemii koronawirusa w Europie. Abp Stanisław Gądecki argumentował to tym, że większa liczba mszy pomoże zwiększyć zalecany przez służby sanitarne dystans. Decyzję tę poparł później dziennikarz Tomasz Terlikowski. "Jeśli Kościół jest oddzielony od Kościoła (a dzięki Bogu jest), to rząd nie może zamknąć kościołów. Zwyczajnie i po prostu nie może. A jeśli Kościół chce pokazać, że nie myśli logiką świata, ale własną, to także nie powinien ich zamknąć. Eucharystia to pokarm na wieczność" - napisał na swoim Twitterze.

W piątek gościem porannej rozmowy Gazeta.pl o godz. 8.00 będzie dr Paweł Grzesiowski, immunolog, jeżeli chcesz zapytać o wszystkie sprawy związane z koronawirusem pisz do nas: redakcjagazetapl@agora.pl