Wójt gminy Nadarzyn poddał się kwarantannie. U jego syna potwierdzono zakażenie koronawirusem

"Od dziś rozpocząłem obowiązkową kwarantannę domową (wraz z żoną) w związku z potwierdzeniem w organizmie naszego dorosłego syna koronawirusa" - napisał na Facebooku wójt gminy Nadarzyn, Dariusz Zwoliński. Samorządowiec dodał, że wszystkie osoby, które miały z nim kontakt w ciągu ostatnich 48 godzin będą objęte obserwacją.

Wójt gminy Nadarzyn (woj. mazowieckie) Dariusz Zwoliński poinformował na Facebooku o poddaniu się dwutygodniowej kwarantannie. Powodem takiego działania jest fakt, że u syna samorządowca wykryto koronawirusa. 

"Od dziś rozpocząłem obowiązkową kwarantannę domową (wraz z żoną) w związku z potwierdzeniem w organizmie naszego dorosłego syna koronawirusa. Potrwa ona do niedzieli 22 marca, chyba że w międzyczasie wystąpią niepożądane objawy" - napisał Zwoliński (pisownia oryginalna). 

"Wszystkie osoby, które miały kontakt z moją osobą w ostatnich 48 godzinach, będą poddane tzw obserwacji. To znaczy, że przez najbliższe dwa tygodnie muszą dokonywać pomiaru temperatury rano i wieczorem [...]. Pragnę wszystkich uspokoić. Prawdopodobieństwo, że osoby zaraziły się koronawirusem przez kontakt ze mną lub moją żoną wynosi max 10 %" - dodał samorządowiec. 

Koronawirus. Wójt opisuje, jak zdziałały służby medyczne 

Zwoliński opisał też działania służb medycznych po tym, jak z podejrzeniem koronawirusa zgłosił się do nich jego syn. "Pod pierwszym numerem Pani stwierdziła, że jej placówka nie jest przygotowana na działania związane z chorobami zakaźnymi i ministerstwo nie powinno podawać ich numeru co już im kilkakrotnie zgłaszano. Pod drugim numerem (szpital zakaźny) Pani stwierdziła, że jeżeli nie ma więcej niż 38 stC to jest to zwykła grypa. Zaleciła synowi udanie się do lekarza pierwszego kontaktu" - relacjonuje wójt gminy Nadarzyn. 

Syn Zwolińskiego postanowił nie ustępować i po raz kolejny udał się do wspomnianego szpitala zakaźnego. Tam zmierzono mu temperaturę i ponownie zasugerowano grypę. Pacjent zażądał jednak testu na obecność koronawirusa, który okazał się pozytywny. "[...] sympatyczna, ale bardzo zmęczona Pani doktor pobrała mu wymaz z nosogardła. Po kolejnych 5 godzinach otrzymaliśmy informację o pozytywnym wyniku na obecność koronawirusa. Ze względu na młody wiek, zdrowy i silny organizm oraz brak większych problemów z oddychaniem rokowania są bardzo dobre - pisze Zwoliński. 

Wójt gminy Nadarzyn skontaktował się później z  Inspektoratem Sanitarnym w Pruszkowie, który zarządził wobec samorządowca i jego żony dwutygodniową kwarantannę. Zapowiedział też, że wszystkie osoby, które miały z nim kontakt w ciągu ostatnich 48 godzin, będą objęte obserwacją.

"Pierwsza podstawowa sprawa, która mnie poruszyła to niechęć służb do wykonywania testów na obecność wirusa. Niepokoi także trochę chaos informacyjny. Co jednak podkreśla syn, widać ogromne zaangażowanie personelu medycznego (i niestety zmęczenie). Ze swojej strony mogę powiedzieć, że działanie Inspektoratu Sanitarnego w Pruszkowie i informacja w wolskim szpitalu zakaźnym była na przysłowiową 6 z plusem" - stwierdził Zwoliński. 

Na koniec wójt napisał: "Na marginesie dodam .Bardzo kocham swoją małżonkę ( i mam nadzieję że z wzajemnością :-) ), jednak dwa tygodnie!!! 24 godziny na dobę!!! w 4 ścianach!!! może oznaczać, że to nie będzie kwarantanna , ....a prawdziwy czyściec :-) ."

Zobacz wideo

25 zakażonych koronawirusem w Polsce. Trzy nowe przypadki w Warszawie, Łańcucie i Lublinie

Do 25 wzrosła liczba przypadków osób zakażonych koronawirusem w Polsce. Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w środę rano zdiagnozowanych zostało trzech nowych pacjentów.

"Potwierdzone wyniki dotyczą: młodego mężczyzny z woj. mazowieckiego (Warszawa), kobiety z woj. podkarpackiego (Łańcut) w sile wieku oraz kobiety z woj. lubelskiego (Lublin) także w sile wieku. W sumie to już 25 przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce" - napisano w komunikacie resortu zdrowia na Twitterze.

Zobacz również:

Więcej o: