Andrzej Duda po posiedzeniu RBN: do tej pory sprawa nie wygląda źle. Zielone światło dla rządu

Prezydent Andrzej Duda zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie współdziałania i zapobiegania koronawirusowi. Wcześniej na konferencji prasowej rządu potwierdzono 18. przypadek zakażonego wirusem w Polsce.
Zobacz wideo Minister zdrowia potwierdza kolejny przypadek zachorowania na koronawirusa

- Spodziewaliśmy się, że ten wzrost zachorowań będzie większy, niż miał miejsce do dziś do godziny 12 - powiedział Andrzej Duda na początku konferencji. Prezydent podziękował uczestnikom posiedzenia RBN za merytoryczną dyskusję w sprawie koronawirusa.

Andrzej Duda o koronawirusie: Do tej pory sprawa nie wygląda źle

- Chronić zdrowie i życie obywateli to sprawa fundamentalna. Wyprzedziliśmy kraje Europy Zachodniej, działaliśmy skuteczniej i nie popełniliśmy błędów, bo obserwowaliśmy całą sytuację. Do tej pory sprawa nie wygląda źle. Procentowo liczba zakażeń nie jest duża - mówił po spotkaniu Rady Mediów Narodowych prezydent Andrzej Duda. 

Prezydent zaapelował też o ostrożność:

Musimy się liczyć z tym, że będzie następowało rozprzestrzenianie się wirusa. W związku z tym bardzo proszę o wszystkie środki ostrożności, o które od kilku dni apeluję do Polaków, aby stosować zasady higieny, aby jak najczęściej myć ręce, zwłaszcza po powrocie z zewnątrz do domu. Bardzo proszę, żeby szczególnie uważali seniorzy, osoby starsze, bo oni są najbardziej narażeni na niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a nawet życia. Bardzo proszę o szczególną ostrożność.

Dodatkowo Andrzej Duda podziękował uczestnikom posiedzenia RBN za merytoryczną dyskusję i porozumienie w sprawie koronawirusa. - Można śmiało mówić o wspólnym działaniu, doskonałym zrozumieniu problemu i wypowiedzi przedstawicieli wszystkich stron sceny politycznej były jednoznaczne: należy podejmować działania zdecydowane, takie, które w radykalny sposób będą prowadziły do ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa. Rząd, można powiedzieć śmiało, otrzymał także od przedstawicieli opozycji jak gdyby zielone światło, żeby takie działania podejmować - podsumował polityk. 

O posiedzeniu wypowiedział się także Tomasz Grodzki. Marszałek Senatu zaznaczył, że nie we wszystkich kwestiach zawarto jednogłośne porozumienie. Sprawą sporną były m.in. różnice związane z podejściem do konsekwencji gospodarczych, jakie niesie ze sobą zagrożenie epidemią koronawirusa. - Tutaj kwestia podejścia do różnych typów, choćby umów o pracę, wzbudzała pewne kontrowersje. Generalnie jednak to spotkanie było niezwykle merytoryczne - zaznaczył marszałek w rozmowie z dziennikarzami. 

Więcej o: