Szumowski o osobach podróżujących z pacjentem "zero": Pewnie będą jeszcze jeden czy dwa przypadki

- Pewnie będziemy jeszcze mieli jeden czy dwa przypadki z tego autobusu - powiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski, pytany, ile osób mogło zakazić się koronawirusem od pacjenta "zero" podróżującego autokarem z Niemiec do Polski. Jak dodał, stan wszystkich pięciu Polaków, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem, jest stabilny.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski w Radiu ZET skomentował stan zdrowia czterech nowych pacjentów zakażonych koronawirusem. W piątek po południu ogłoszono, że są to przebywający we wrocławskim szpitalu 26-letni mężczyzna, który przyleciał do Polski z Wielkiej Brytanii, jedna osoba z Ostródy i dwie osoby przebywające w szpitalu w Szczecinie (niedawno wróciły z Włoch). Z kolei w środę pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce ogłoszono u 65-letniego mężczyzny, który przebywa w szpitalu w Zielonej Górze.

Czytaj więcej: 26-latek z koronawirusem podróżował Ryanairem, 46-latka - autobusem z "pacjentem zero". Nowe informacje o zakażonych

Szumowski: Pewnie będą jeszcze jeden czy dwa przypadki z tego autobusu

Szumowski przyznał, że wszyscy zakażeni są w stanie stabilnym. - Nie mamy w tej chwili informacji, żeby u kogoś był stan zagrażający życiu, to po pierwsze. Nie chcę mówić konkretnie kto i co, bo to nie o to chodzi, natomiast wiemy oczywiście, że ten wirus jest groźny głównie dla osób starszych, powyżej 65-70. roku życia - powiedział.

Jak dodał, jeden z czterech pacjentów, u których zakażenie koronawirusem ogłoszono w piątek, podróżował tym samym autokarem z Niemiec, co pacjent "zero". Chodzi o 46-latkę, która przebywa w szpitalu w Ostródzie. Jak wcześniej informowała dyrekcja ostródzkiego szpitala, kobieta siedziała bardzo blisko zakażonego mężczyzny.

Pewnie jeszcze będziemy mieli jakiś jeden czy dwa przypadki z tego autobusu. To pokazuje skalę, na ile ten wirus zaraża. Jeżeli przez parę godzin [pacjent - red.] zaraził jedną czy dwie, czy trzy osoby w autobusie, no to nie jest tak jak grypa czy jak już, nie daj Bóg, ospa. Przy ospie wszyscy byliby chorzy.

- zaznaczył.

Jak dodał, obecnie służby sanitarne kontaktują się ze wszystkimi osobami, które podróżowały samolotem linii Ryanair z zakażonym koronawirusem 26-latkiem z Wrocławia. - Sanepid, prowadzi tzw. dochodzenie epidemiczne, czyli z każdą osobą się kontaktuje, rozmawia i  zaleca albo kwarantannę domową, albo kwarantannę czy izolację w szpitalu. To zależy od tego, w jakim stanie jest ten człowiek i czy ma jakieś objawy - powiedział w Radiu Zet.

Z danych resortu zdrowia wynika, że obecnie w związku z zagrożeniem epidemiologicznym w Polsce hospitalizowanych jest ponad 120 osób, około 1300 przebywa w kwarantannie domowej, a ponad 6 tysięcy jest pod nadzorem sanepidu.

Czytaj także:

Jak niebezpieczny jest koronawirus? W 80 proc. przypadków choroba ma łagodny przebieg

Po czym poznać, że masz koronawirusa? Ministerstwo zdrowia publikuje przydatną grafikę

Ubezpieczenie turystyczne nie obejmuje epidemii, więc koronawirusa leczysz na własny koszt. Sprawdzamy, czy to prawda

O krok od pandemii, a może jednak wszyscy trochę przesadzamy? Siedem rzeczy, które warto wiedzieć o nowym koronawirusie z Chin

*** W poniedziałek gościem Porannej Rozmowy Gazeta.pl będzie Łukasz Szumowski. Masz do ministra zdrowia pytanie na temat koronawirusa, które może zostać mu zadane w naszym studiu? Prześlij je na maila: redakcjagazetapl@agora.pl.