Tragiczny wypadek w Gomunicach. Trzy samochody przejechały po leżącym mężczyźnie

Na drodze krajowej numer 91 doszło do tragicznego wypadku. W miejscowości Gomunice trzy samochody osobowe przejechały po mężczyźnie, który leżał na jezdni. Poszkodowany nie żyje.

Jak podaje portal epiotrkow.pl do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek 6 marca około godziny 2 na drodze krajowej nr 91 między Kamieńskiem i Radomskiem w województwie łódzkim. Aż do godziny 7 rano droga była zablokowana, a policja kierowała kierowców na objazdy.

Trzech kierowców przejechało po mężczyźnie leżącym na jezdni

Najpierw po leżącym na jezdni poszkodowanym przejechał 24-letni kierowca jadący od Radomska w kierunku Kamieńska. - Następnie na mężczyznę najechał 24-letni mieszkaniec powiatu radomszczańskiego, a następnie też 23-letni mieszkanie Piotrkowa Trybunalskiego. W wyniku zdarzenia mężczyzna poniósł śmierć na miejscu - powiedział w rozmowie z radomsko24.pl Wojciech Auguścik z Komendy Powiatowej Policji w Radomsku. Wszyscy kierujący byli trzeźwi.

Zobacz wideo Kierowca wjechał pod rozpędzony pociąg. Cudem wyszedł z tego bez większego szwanku

Ciało zmarłego zostało przetransportowane do prosektorium. Policjanci próbują ustalić tożsamość ofiary. Sprawę prowadzi KPP w Radomsku. 

Więcej o:
Komentarze (89)
Tragiczny wypadek w Gomunicach. Trzy samochody przejechały po leżącym mężczyźnie
Zaloguj się
  • mam.swoj.mozg.2

    Oceniono 14 razy 12

    Swego czasu miałem podobną sytuację, aczkolwiek nie skończyło się tragicznie. Facet nocą przewoził przez ulicę na taczce drewno i w pewnym momencie chyba kawałek drewna z tej taczki mu spadł. Facet się wrócił żeby ten kawałek drewna kopnąć, co by jadące z dwóch stron samochody na niego nie najechały. Niestety miał pecha i się przewrócił na środku ulicy, a nie było go widać bo była noc, on bez odblasków, a z naprzeciwka tir walący światłami po oczach. Facet miał niesamowite szczęście, że wcześniej zwolniłem bo wydawało mi się, że coś mi w tych światłach tira mignęło. Myślałem że to sarna przebiegła drogę.

  • sabaton128

    Oceniono 14 razy 10

    Jednego nie rozumiem - pierwszy go przejechal i co dalej? Nic nie poczuł? Czy poczuł i olał? Czy sie zatrzymal sprawdzić co i jak? Jesli to ostatnie, to jak kolejni wjechali?

  • kocurxtr

    Oceniono 25 razy 9

    nie powinni ponieść żadnych konsekwencji ...
    leżał w nieoznakowany, w miejscu nieoświetlonym do leżenia nieprzeznaczonym ...

  • niktwazny126

    Oceniono 36 razy 8

    Poszkodowany nie żyje....
    O 2 w nocy leży na jezdni, zapewne w barwy ochronne przyodziany, szaro- czarno, doskonale zamaskowany na asfalcie. Zmęczony? A teraz kierowcy będą mieli problemy i traumę do końca życia.

  • guitarra

    Oceniono 13 razy 7

    Nieuwaga kierowców to jedna rzecz, ale poszkodowany denat wybrał też nie najlepsze miejsce na odpoczynek.

  • hanoli776

    Oceniono 10 razy 6

    Jeżdżę tą trasą dośc często i jest to sprawa remontu autostrady. Cały ruch tirów jest puszczony od Piotrkowa do Kamieńska. Droga to horror.
    Jestem ciekaw trzeźwości tej osoby.
    Jeżeli mija nas pojazd z przeciwka nocą, a tam dzieje się to cały czas to jest pewien moment oślepienia kierowcy. Jeżeli pieszy nie ma odblasków to nie ma szans go zobaczyć w tym momencie.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 13 razy 5

    A może coś szerzej,dokładniej o okolicznościach zdarzenia?
    Może tylko chodzi, by forum sypnęło kretyńskimi komentarzami ekspertów od wszystkiego?

  • stop.polonizacji.europy

    Oceniono 27 razy 5

    Super są polscy kierowcy, trzech przejechało po przeszkodzie w nocy. Jakby to był zepsuty samochód, którego właściciel nie zdążył oznaczyć lub pień przewróconego drzewa a nie człowiek, to byśmy mieli karambol. Grunt to dostosowanie prędkości do warunków, ale Polacy jadą w ciemno i oczywiście sznurkiem jeden za drugim, bez zachowania bezpiecznego odstępu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX