Prezydent Sieradza skazany. Potrącił 79-latkę i uciekł z miejsca wypadku

Prezydent Sieradza Paweł Osiewała został uznany za winnego potrącenia starszej kobiety. Samorządowiec nie udzielił poszkodowanej pomocy i odjechał z miejsca zdarzenia.

W czwartek 5 marca przed Sądem Rejonowym w Sieradzu zapadł wyrok w sprawie prezydenta miasta Pawła Osiewały. Został skazany na karę ośmiu miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem na okres dwóch lat. Sąd wydał mu także trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i nałożył na niego obowiązek zapłaty 10 tys. zł na rzecz pokrzywdzonej. Prezydent Sieradza musi także pokryć koszty sądowe. Oskarżony nie był obecny na sali rozpraw, kiedy zapadł wyrok w jego sprawie - relacjonuje "Dziennik Łódzki". Wyrok w sprawie Pawła Osiewały nie jest prawomocny.

Zobacz wideo Miałeś wypadek? Nie uciekaj z miejsca zdarzenia

Prezydent Sieradza nie przyznał się do winy

Przypomnijmy, że prezydent Sieradza potrącił starszą kobietę przed jedną z miejscowych galerii handlowych 24 marca 2019 roku. Zdarzenie to zarejestrowała kamera monitoringu. Na nagraniu widać, że polityk uciekł z miejsca zdarzenia, nie udzielając kobiecie pomocy. Poszkodowana 79-latka była jednak w stanie wstać i odejść z miejsca wypadku.

 

"Gazeta Wyborcza" przypomina, że początkowo policja zakwalifikowała zachowanie prezydenta Sieradza jako wykroczenie i ukarała go mandatem w wysokości 300 zł. Pod koniec czerwca ubiegłego roku sprawę ujawniło jednak Radio Łódź i dopiero wówczas sprawą zajęła się prokuratura. W tym samym miesiącu Paweł Osiewała złożył oświadczenie, że nie poda się do dymisji, we wrześniu 2019 roku odebrano mu prawo jazdy. Podczas składania wyjaśnień prezydent Sieradza nie przyznał się do winy.