62-latek z gm. Łęczna mieszkał z sarną. Trafi przed sąd

O nietypowym znalezisku w jednym z lokali poinformowali za pośrednictwem swojej strony internetowej łęczyńscy funkcjonariusze. Okazało się, że mężczyzna, którego odwiedzili policjanci, mieszka z... sarną.

Funkcjonariusze z gminy Łęczna otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który miał trzymać w domu dzikie zwierzę. Gdy przybyli na miejsce, okazało się, że rzeczywiście, w mieszkaniu 62-latka znajduje się młoda sarna.

Sarna w mieszkaniu. 62-latek zajmował się nią od czerwca 2019 roku

Jak czytamy w komunikacie zamieszczonym na oficjalnej stronie internetowej Policji Lubelskiej, mężczyzna tłumaczył, że sarnę otrzymał od kolegi. Zwierzę znajdowało się pod jego opieką od urodzenia, czyli od czerwca ubiegłego roku. Opiekun twierdził, że zwierzę bardzo przyzwyczaiło się do niego i znalazło sobie legowisko w jego domu.

Funkcjonariusze odebrali zwierzę 62-latkowi, a o sprawie powiadomili lekarza weterynarii. Sarna trafiła do Ośrodka Rehabilitacji zwierząt. Niestety, dla miłośnika zwierząt z gminy Łęczna sprawa na tym się nie zakończy. Mężczyzna stanie wkrótce przed sądem, ponieważ przetrzymywanie zwierzyny bez wymaganego zezwolenia stanowi wykroczenie.

Może cię również zainteresować: Tarnów. Kupiła parę szczurów. Po dwóch latach miała już 130 - "Straciła kontrolę"

Zobacz wideo Zosia ratuje zwierzęta laboratoryjne
Więcej o:
Komentarze (393)
Gm. Łęczna. 62-latek mieszkał razem z sarną. Policja zabrała zwierzę
Zaloguj się
  • yaspiman

    Oceniono 242 razy 208

    to jest chore. człowiek zaopiekował sie zwierzęciem, okazał mu troske i uczucie i jest przestepcą. tzw. myśliwy zabija takie zwierzęta dla zabawy i z innych haniebnych pobudek i jest wspaniałym obywatelem.

  • wiejski.empedokles

    Oceniono 160 razy 144

    "przetrzymywanie zwierzyny bez wymaganego zezwolenia stanowi wykroczenie"
    Ale rysia można udusić gołymi rękami na oczach świadków, o ile jest się kapelanem leśników.

  • m.godwin

    Oceniono 128 razy 114

    Gdyby ja po prostu zastrzelił z dwururki, to nikt by się tym nie interesował.

  • krynolinka

    Oceniono 116 razy 92

    Głódź na działce przekazanej na cele sakralne sobie daniele trzyma. I gdzie tu sprawiedliwość!

  • kzet69

    Oceniono 74 razy 66

    No głupi jakiś, powinien był pozwolić tej sarnie zdechnąć w czerwcu 2019, wtedy by go nie ścigano, chory kraj, w którym mordercy z fuzjami bezkarnie mordują rocznie z 200 tys saren a człowieka się chce skazać za uratowanie życia jednej z nich, plwam na takie państwo!

  • popis.pasozyty

    Oceniono 84 razy 66

    Do więzienia przestępce, rozstrzelać go, zamiast takiego bandytyzmu, mógłby kamienice na godziny od kombatanta dostać i pity fałszować, albo tys, hektarów za bezcen dostać czy ministrantów molestować - uczciwie.

  • stalowy_jez

    Oceniono 64 razy 52

    A ja mieszkam z karaluchami i mrowkami faraona. Jaki wyrok mi grozi?

  • pogra55

    Oceniono 49 razy 49

    Simona Kossak ze słynnej rodziny Kossaków-badaczka ,przyrodniczka mieszkająca w Puszczy Białowieskiej mieszkała razem z Żabką-wielką dziką świnką i z młodymi sarenkami .Była z dzikimi zwierzętami w bliskim kontakcie.Wielu ludzi mieszkających w dzikszych rejonach opiekuje się różnymi leśnymi przybyszami ,którzy ich odwiedzają i czasem zostają. Ten opisywany w artykule człowiek okazał serce sarnie i się nią zaopiekował ,więc sankcje karne dla niego to jakaś kpina. Powinni mu raczej podziękować i zapłacić za odchowanie zwierzęcia.

  • sluchacz_2_sort

    Oceniono 50 razy 48

    Nieludzkie. Widac, ze zwierze jest zadbane. Czepiają sie go.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX