Dyr. sanepidu w Słubicach: Pacjent już się na tyle dobrze poczuł, że zaczął się odgrażać

Szefowa sanepidu w Słubicach opowiedziała o stanie zdrowia pacjenta z Cybinki, u którego stwierdzono koronawirusa. - On już się na tyle dobrze poczuł, że zaczął się odgrażać - mówiła. Udzieliła też mieszkańcom parę rad: - Nie całujcie się z nikim, kto wykazuje objawy infekcyjne i nie jest mężem. A nawet może i z mężem też nie. Nagranie na Facebooku zamieścił lokalny portal.

W środę 4 marca poinformowano o pierwszym przypadku koronawirusa w Polsce - wykryto go u 65-letniego mieszkańca Cybinki (powiat słubicki, województwo lubuskie), który przebywa obecnie w szpitalu zakaźnym w Zielonej Górze. Mężczyzna jest w stanie dobrym, a osoby z jego najbliższego otoczenia zostały poddane kwarantannie

Czytaj też: Przewoźnik, z którym podróżował zakażony Polak, wydał oświadczenie. Podaje listę miast

Szefowa sanepidu w Słubicach o pacjencie z koronawirusem: Już się lepiej poczuł i się odgrażał

Sieć obiega nagranie, na którym meandry sytuacji i stan pacjenta w szczegółach opisuje szefowa słubickiego sanepidu, Jadwiga Caban-Korbas. Kobieta zabrała głos podczas posiedzenia sztabu kryzysowego w Starostwie Powiatowym w Słubicach i zapewniła, że mieszkańcy nie mają powodów do obaw, a sytuacja epidemiologiczna jest pod kontrolą.

Sytuację mamy dobrą, mamy jeden przypadek zdiagnozowany pozytywnie. Karetka przyjechała, żeby pacjenta zabrać, ubrana w sposób właściwy - zgodnie z procedurą. Powiem państwu, że przez cały czas się martwiłam, czy ten pacjent przeżyje

- mówiła, dodając, że "pacjent poczuł się już na tyle dobrze, że zaczął się odgrażać". 

Szefowa słubickiego sanepidu zaznaczyła, że szczegółowe dane na temat członków rodziny i osób, które miały kontakt z chorym, są potrzebne wyłącznie ze względów bezpieczeństwa. - Ja nie potrzebuję od nikogo danych po to, żeby je sprzedać na targu, poopowiadać przyjaciółce czy przy budce z piwem - mówiła. Mimo wcześniejszych apeli ministra zdrowia, który prosił o uszanowanie prywatności pacjenta, przedstawiła też jego zawiłą sytuację rodzinną.

Caban-Korbas uspokoiła też mieszkańców Cybinki, żeby nie panikowali i nie wykupywali ze sklepów całych zapasów. Udzieliła także kilku rad.

Nie całujcie się z nikim, kto wykazuje objawy infekcyjne i nie jest mężem. A nawet może i z mężem też nie, bo po co chłop ma się zarazić. Nie plujemy na ulicy. Wiecie państwo dlaczego? Wirus lubi człowieka, on wcale nie chce siedzieć na powierzchniach, które nie są ludzkie. Nie ma się tam czym paść. Ale w tej galaretowatej plwocinie może kilka godzin przetrwać, aż ona nie wyschnie
Policję prosiłabym o ewentualną pomoc, jakbym miała jakichś filozofów, którzy nie są się tej kwarantannie poddać, albo zwiewają jak ten dziadek we Włoszech, 80-prawie letni. Ale proszę państwa, nie ma się co dziwić, przy niedotlenionym mózgu pacjenci zachowują się różnie. Nie ma tu żadnego leśnika? To dobrze, nie odstrzeli mnie, jestem przeciwnikiem tego co się dzieje, bo ja kocham zwierzęta. I ludzi też zresztą

- dodała.

Co z sytuacją w samej Cybince i z iloma osobami zakażony pacjent miał kontakt, zanim stwierdzono u niego wirusa? Szefowa sanepidu przyznała, że nie jest to do końca jasne.

Mam informację od niego, że w Cybince nie spotykał się z nikim. Nie do końca jest jasne, bo pan twierdzi, że jak wsiadał [do autokaru - red.] to nie miał żadnego kaszlu, usiadł z tyłu, siedziała za nim tylko jedna pani, pół autokaru kaszlało. Ja nie wiem, kto kogo poczęstował i czym. Apeluję do państwa, nic się nie dzieje. Natomiast dowala ludziom starszym i schorowanym. I żebym wszystkim opadły emocje, bo ja dzisiaj nie wiem jak się nazywam

Na koniec Caban-Korbas pozwoliła sobie na spostrzeżenie, że w ostatnim czasie Cybinka "wygląda, jakby ją korniki zżarły". - A przynajmniej Biedronka w Cybince - doprecyzowała szefowa słubickiego sanepidu. Na koniec zanuciła też fragment piosenki "Jak się masz, kochanie, jak się masz". Całość jej wystąpienia można obejrzeć tutaj:

Więcej o:
Komentarze (207)
Dyr. sanepidu w Słubicach: Pacjent już się na tyle dobrze poczuł, że zaczął się odgrażać
Zaloguj się
  • polakadam

    Oceniono 75 razy 73

    Fajna ta dyrektorka sanepidu.
    Na pewno w tamtejszym sanepidzie nie jest nudno.

  • pan.szklanka

    Oceniono 61 razy 53

    Podsumowując. Wirus najbardziej zagraża plującym na ulicy starszym cudzołożnikom, którzy nie myją rąk, a poddani kwarantannie odgrażają się.
    Ewidentnie uwziął się na elektorat partii rządzącej.

  • gangut

    Oceniono 30 razy 28

    Jak nie może być lepiej, to niech przynajmniej będzie weselej :-)

  • sluchaj_bej

    Oceniono 37 razy 27

    Pacjentowi sie poprawilo, pani pogorszylo.

  • kulszowa

    Oceniono 30 razy 26

    Pani dyrektor od sanepidu ma swoje 5 minut na całą Polskę - gdyby nie pierwszy przypadek nikt by się nie dowiedział, że jest delikatnie mówiąc aż tak barwną osobą.

  • pixima

    Oceniono 36 razy 26

    Taki Morawiecki i Szumowski mogą tysiąc razy powtórzyć, że mamy procedury i jesteśmy przygotowani na koronowirusa. Ale panika bierze się stąd, że wszyscy wiedzą, że tych procedur mają przestrzegać takie lokalne cudoki jak ta pani.

  • albrecht_kalba

    Oceniono 32 razy 26

    Urzędniczki zajmujące się kontrolą sklepów, a nie osłona epidemiologiczna i tyle.
    Polska - kraj permanentnych braków kompetencyjno-kadrowych.

  • wolak007

    Oceniono 26 razy 24

    Polak zacząć kląć, a to oznaka zdrowia i witalności!...

  • marfula54

    Oceniono 27 razy 23

    Ta pani dzisiaj jest chyba zasypana ofertami zatrudnienia w wielu kabaretach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX