Żona rzecznika dyscypliny od miesiąca jest dyrektorką sądu. Onet: Teraz kandyduje do NSA

Gabriela Zalewska-Radzik to żona Przemysława Radzika, jednego z dwóch zastępców centralnego sędziowskiego rzecznika dyscypliny. Jak podaje Onet, mimo że miesiąc temu została dyrektorką Sądu Rejonowego w Warszawie, teraz chce awansować. Sędzia kandyduje na wolne miejsce w Naczelnym Sądzie Administracyjnym.

Przemysław Radzik jest jednym z dwóch zastępców centralnego sędziowskiego rzecznika dyscypliny. Zasłynął wszczynaniem postępowania wobec sędziów, którzy krytykują reformę sądownictwa. Jego żona od lutego 2020 jest dyrektorką Sądu Rejonowego Warszawa Żoliborz. Stanowisko to powierzył jej Michał Wójcik. Wówczas, jak tłumaczył wiceminister sprawiedliwości, zdecydowały wyłącznie względy merytoryczne.

Żona sędziego Radzika kandyduje do NSA

Jak podaje Onet, Gabriela Zalewska-Radzik zgłosiła swoją kandydaturę do konkursu na wolne miejsce w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Informację tę potwierdził przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa, Leszek Mazur.

To nazwisko rzuciło mi się w oczy. Ja się z tego konkursu wyłączę, bo nie tylko znam pana Przemysława Radzika, męża kandydatki, jako zastępcę rzecznika dyscyplinarnego, ale też jest on osobą, która zainicjowała toczące się wobec mnie postępowanie dyscyplinarne. To stworzyło między nami pewną relację, więc wyłączam się z tej procedury konkursowej

- wyjaśnił sędzia Mazur w rozmowie z Onetem, dodając, że jego zdaniem przyjęcie stanowiska dyrektorskiego w sądzie nie wyklucza możliwości kandydowania do NSA. Jak podkreśla, nie można "czynić z tego zarzutu". Jednak, jak podkreśla portal, w przypadku Zalewskiej-Radzik pojawia się pytanie, czy obejmując fotel dyrektora w Sądzie Rejonowym, brała pod uwagę, że może to być praca wyłącznie tymczasowa.

Swoją kandydaturę zgłosiła również Anna Dalkowska, wiceminister sprawiedliwości i sędzia sądu rejonowego. Jak podkreśla Leszek Mazur, nie ma dokumentów, które świadczą o tym, że minister chciałaby się wycofać.

Zobacz wideo Wawrykiewicz: 27 osób z 10 tysięcy wpłynęło na wybór KRS
Więcej o: